reklama

Lipiec 2011

ale na szczęście będzie mi mąż toważyszył w tym ważnym momencie :-)
Dobra zmykam się depilować, trochę trzeba się podmalować i w drogę :-)
Ściskam mocno i życzę wam milutkiego dzionka :-)
Uff jak wrócę zdam relację Pa :-)
 
reklama
Witajcie brzuchatki!Ja wczoraj byłam na usg połówkowym i okazało się,że jednak będzie chłopczyk,a nie córcia jak myslalam cały czas.Jednak usg też potrafi się mylić.Synuś pokazał wczoraj od razu,ze jest chłopcem:)zmartwiło mnie jedynie,ze lekarz powiedział,ze ma małą główkę,tzn niby w normie ale w dolnej granicy normy,sama nie wiem co myśleć.Coś też nie podobało się lekarzowi w obrazie serca i kazał zrobić ekg aby dokładnie wiedzieć co i jak.Wyszłam więc szczęśliwa ale i trochę zaniepokojona.Mąż bardzo ucieszył się,ze jednak syn:)No i maluch po wczorajszym usg zaczął kopać,do tej pory czułam ruchy ale bez kopnięć ,dziś wyraźnie czuję kopniaczki:))))))
 
Mimi, gratulacje synka. Co do serduszka i główki, to zanim sę zaczniesz zamartwiać to idż na to ekg, może tez i na drugie USG połowkowe - ja czytałam już tutaj kilka historii o tym, jak to wykryto na półwkowym poważną chorobę serca, a potem okazywało się, że to tylko niezbyt dokładny aparat USG.... trzymam kciuki!!
 
No w sumie balkan masz rację,tak jak z płcią,na genetycznym lekarz nie miał wątpliwości,ze dziewczynka,a co się okazało:)Może po prostu mały spał i niewiele dało się zobaczyć bo niebardzo chciał się ruszać,nie jego pora była na brykanie. Zobaczymy co mój gin powie i jakie badania zleci.
 
mimi gratuluje chłopca pomiarami nie ma co sie stresowac bo przeciez jest w normie przypomniala mi sie historia mojej kolezanki więc jak ona byla w ciązy lekarz co usg mówił ze dzidzia ma za mały brzuszek do swojego wieku i wiecznie cos wydziwiał suma sumarą urodził sie zdrowy i donoszony chłopak więc nie ma co sie martwic na zapas.
 
reklama
witam
mimi gratukuje synka i sie nie martw moj ma duza głowe o tydz do przodu tzn głowa była na 24 tc a reszta na 23 jeszcze sie wszystko unormuje

a ja dzis zle sie czuje, wczoraj byłam na urodzinach u swojego ojca i sie chyba przejadłam, padłam z córcia o 20 zbudzilam sie o 23 i do 3 sie tłukłam, spiaca nie jestem ale jakos mi ciazko, nawet mieta mi nie pomogła

czu u Was dziewczyny tez tak wieje, bo u nas strasznie mam wrazenie ze zaraz dach nam podniesie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry