reklama

Lipiec 2011

reklama
jestem mega wkur*na, wyobrazcie sobie ze przyszla zona brata D odebrac malego od nas i ja jej mowie ze bylam na tej probie z glukozy i mowie ze nie moglam wypic tego 100 g ( ona pracuje w labolatorium i zna sie na tych badaniach) i sie mnie pyta jakie dokladnie badanie mi robili, ja mowie ze krzywa z cukru krotka, a ona sie pyta : ,,to ile tego pilas"? a ja mowie ze 100 g, a ona wyskoczyla ze powinnam wypic 50 g, ze sie pomylili, ze gdybym miala ta cukrzyce ciazowa to z dawka 100 g moglabym wyladowac w szpitalu, poza tym w ogole nie powiedzieli mi ze nie moge robic siku w czasie tego czekania, powiedzieli jedynie ze nie moge sie ruszac z korytarza, zebym nie wychodzila z przychodni, a ja poszlam do WC siku, wiec tak czy siak mam analize niezaliczona :wściekła/y: normalnie w poniedzialek tam pojade, tam gdzie mi robili to badanie i sie zapytam czy sa normalni mylac sie w tak waznej sprawie, bo jesli chodziloby tylko o moje zdrowie to w doopie to mam, ale ja jestem odpowiedzialna tez za swoje dziecko. Nie wyobaczylabym gdyby to zaszkodzilo malej :wściekła/y: jakas masakra. Przeciez ja nie mam obowiazku wiedziec ile mi daja do wypicia, czy mozna siku, czy tamto czy sramto, to oni maja mnie powiadomic bo ja nigdy wczesniej w ciazy nie bylam :wściekła/y: boze ale sie zdenerwowalam!!!
 
Hej kochane :)

Emka, ja wczoraj byłam też na tej glukozie. Mi nikt nie mówił, że nie mogę wychodzić, ani chodzić do toalety w tym czasie. W ciągu tych dwóch godzin byłam na mieście załatwić kilka spraw i siku przy okazji też :P Wydaje mi się, że jedyne w czym się pomylili u Ciebie to ta dawka. U mnie było 75g i dali mi w taki plastikowym kubeczku.

Wydrusia, wow :szok: dziewczynka? super będzie kolejna śliczna lipcóweczka :-) muszę z mojemu powiedzieć jak wróci jakie jaja się zdarzają. Ja już się tak nastawiłam na dziewczynkę, że chyba miałabym problem teraz.

Zumka
, witaj :-)
Teśka, gratuluję dziewczynki, Nadia to śliczne imię. Na początku też chciałam mieć Nadusię, ale M. zaprotestował i trochę mi się z nazwiskiem nie zgrywa :-)
 
Ostatnia edycja:
danuska no mowie ci, ze rozmawialam z szwagierka 30 min temu, ona pracuje w labolatorium i powiedziala ze sikac nie mozna w miedzy czasie kiedy sie czeka na drugie pobranie krwi, po 2 sama pielegniarka mi powiedziala ze nie moge wychodzic wiec cos w tym jest no i moja butla ktora wypilam w ogole nie przypominala plastykowego malego kubeczka.
tutaj jest tak ze jak ci robia ta krzywa z cukru pierwszy raz to dostajesz 50 g, czekasz 1 h, jesli wyjdzie za wysoka powtarzasz drugi raz badanie i wtedy dopiero pijesz 100 g i po wypiciu czeka sie 3 h tez bez wychodzenia z przychodni, wiec ja zaliczylam dawke 100 g przy pierwszym badaniu i jeszcze to wysikalam :wściekła/y:
 
Hej Dziewczyny!

Wydrussia, no niezła transformacja Miłoszka.... :)

Teśka, gratuluje dziewczynki, no teraz będziesz mogła zacząć szukać odpowiednich ubranek.

Em_ka - ja też musiałam siedzieć w przychodni (dokładnie siedziałam w samochodzie przed przychodnią), a o siusianiu nic nie mówili.... a Tobie dali 100g glukozy, czy 100g płynu do wypicia - ja piłam 75g glukozy rozpuszczonej w 100ml wody....

Danuśka, nie powinno się chodzić po wypiciu glukozy, bo to fałszuje wyniki - jest zbyt duży wydatek energetyczny, a co za tym idzie zużycie glukozy.....

Corin, idź do lekarza, jak masz się denerwowac i to na dodatek w Święta....

i jeszcze dużo rzeczy miałam napisać, ale już zapomniałam....

a ja mam w domku posprzątane, okna pomyte - a ja się zabrałam za obiadek - dziś racuchy z jabłkami... :)
 
balkan, mi dali 100 g glukozy , sa to oryginalne buteleczki z glukoza o smaku pomaranczy, ktore ona przy tobie otwiera i pijesz z tej butelki, a na niej pisze jaka dawka. Prawie wszystkie pily 50 g i szybko im to szlo, a ja nie zalapalam dlaczego mam 100 g :wściekła/y: do glowy by mi nie przyszlo ze sie ktos mogl pomylic.

a szwagierka powiedziala ze jak oni daja ciezarnym do wypicia glukoze, to jesli nie jest to drugie badanie ze musi byc wieksza dawka to nigdy nie wydadza ciezarowce 100 g bo moze niezle zaszkodzic
 
Kurde Emka, Balkan to ja już nie wiem. Może macie racje, z tym chodzeniem... no trudno... Wyszedł mi dobry wynik, ale jeszcze zapytam gienia jak u niego będę. To znaczy Emka, że musisz i tak jeszcze raz robić to badanie?
 
danuska powiedz ginoi o tym ze chodzilas i ze siku zrobilas w miedzy czasie bo moze to miec wplyw na wynik tak jak mowi balkan.
A badanie bede musiala powtorzyc na 100 % tylko najpierw opieprze ich za pomylke i za to, ze mogli wplynac na stan mojego zdrowia, oczywiscie w negatywnym tego slowa znaczeniu.
 
reklama
Emka, no nie sądzę, żeby to mogło zaszkodzić - to przecież tak, jakbyś się słodyczami przejadła.... no pewnie może zaszkodzić, jakbyś nie daj Boże miała cukrzycę.... ale to jakieś nieodpowiedzialne pielegniarki (łagodnie rzecz nazywając) przeciez po wypiciu 100 g glukozy i badaniu po godz to będziesz miała pewnie gigantyczny poziom tej glukozy we krwi.... no i będziesz muisła to badanie powtórzyć.... beznadziejne babska - może jakąś skargę napisz, bo u Ciebie to (wg mnie) niegroźna glokoza, a jakby podały jakiś lek w 2x wyższej dawce??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry