reklama

Lipiec 2011

dziewczyny sms od psoty: "dostałam leki na wyciszenie skurczy 4xdziennie. lekarz mowi, ze z dawidkiem wszystko dobrze, usg dobrze, przepływy dobre, serduszko dobre, pepowina tez dobrze.nie wiem dlaczego tak sie stało, nic zupełnie nie robiłam, tylko lezałam i wstawałam na siusiu. modle sie zeby te skurcze mineły, tak sie boje o mojego synka.."

corin nie martw sie, dom nie zajac, wkoncu to dom ma byc dla ciebie a nie ty dla domu, nie musi byc błysku, nie forsuj sie.
niczka:*tak konczac nasza rozmowe przez tel. to na wizycie musze zapytac gina dlaczego połozył mnie na porodowce.
teska witaj i tez nie lataj z mopem non stop:-)
 
reklama
Postaram sie:)fajnie ze u psotki dobrze zeby tylko te skurcze minely jej ale napewno mina jest pod dobra opieka ,chyba moja Nadia sie rozbudzila ,bo dzisiaj buszuje mi w brzuszku sobie ,ciesze sie oby jak najwiecej :-Dkurcze no to naprawde Maqnio dziwne ze na porodowce cie polozyli ,ani ty tam odpoczelas pewnie ani co ,napewno to stres jest ,jak jeszcze nie czas
 
teska no faktycznie u mnie wszystko w porządku odpukać, ale dziękuję za pozdrowienia;-) mogło ci się pomylić, w końcu też na "p"...:-D

to dobrze że u psoty z Dawidkiem ok, teraz tylko skurcze powstrzymać....

oho, widzę, że zaczęłam 30 tydzień hurra :happy2:
 
mi cała ciąża jakoś tak leci jak z bicza strzelił... pierwsze 6 miesięcy to w ogóle nie wiem kiedy, bo do pracy chodziłam, a wtedy czas jeszcze bardziej zasuwa
teraz trochę zwolniłam, ale i tak te tygodnie mijają nie wiem kiedy
jestem w szoku, że zostało mniej niż 80 dni:szok:
 
witajcie mamusie,
ja dzisiaj po badaniach - sporo tego było, ale dałam radę.. w międzyczasie zakupiłam potężną reklamówkę leków - ech, tyle tego, że aż sama się boję, czy nie za dużo tego biorę..

umówiłam się też na usg 4D na 17 maja - już się doczekać nie mogę :)

Aneta - fajnie, że z pieskiem wszystko w porządku..ja uwielbiam psy i boli mnie gdy one cierpią..
Anula - stres Wam nie pomoże, tym bardziej, ze nie masz na to wpływu
oj jakie złe wieści z Psotką - oby wytrzymała w dwupaku, wierzę, że leki jej pomogą i mały dużej posiedzi w brzuszku
witaj Maqnio - zostań z nami już do końca ciąży i namów córeczkę na to samo :)
pippi, to niezupełnie prawda.. u mnie lekarz jak bada wkłada taki wziernik - nie powiem, nie jest to przyjemne..na tym wzierniku jest skala (co drugą wizytę mnie tym bada, na zmianę z usg)
corin - głowa do góry, jak czegoś nie zrobisz - świat się nie zawali..wasze zdrowie ważniejsze..

też uważam, że taki pomysł na nowy wątek jest super, tym bardziej, że wszystkie zbliżamy się do 30 tygodnia, a później już poleci..

Od dwóch dni zauważyłam, że bardzo boleśnie odczuwam ruchy mojego syneczka - takie bardzo wystające, że aż brzuch jest wykrzywiony w którąś stronę.. aż cała skóra mnie boli gdy wypina pupę lub głowę, jakby mnie ktoś ze skóry obdzierał. Ma któraś z Was też coś takiego?
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej konwalianka o widzisz, nie wiedziałam, że taki wziernik z miarką też się stosuje...:confused:
ja czasami też czuję takie mocne wybrzuszenia i w tym miejscu wtedy skóra mocno mi się napina, mam wrażenie, że pęknie
a jeśli akurat wtedy idę to aż mi na moment powietrza brakuje i muszę przystanąć
ale nie jest to bolesne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry