reklama

Lipiec 2011

Wisieńka, ja jak mam doła to sobie śpiewam ,,cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest..." i tak katuję piosenkę Sylwii Grzeszczak;) Może i głupiutko, ale ważne, że pomaga;)

Corin, jej, ja myślałam, że Ty o czerwcu piszesz;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Psota, chciałabym. Szlam tam z nastawieniem żeby go urobic na termin 5-7 lipca bo przecież cc była ustalona a tu taki zonk :-( mówię wam, humor mi sie spieprzyl na maksa. Nie chce rodzic sn. Siedzę i rycze.
 
Corin - Ja też myślałam, że Ty o czerwcu piszesz, stąd moje zdziwienie :P
Z progiem już gorzej.. Wiem co czujesz, bo kilkumiesięczne auto mojego męża właśnie stoi w warsztacie, po tym jak ktoś większym autem w nie wjechał na parkingu i uciekł. I uszkodził przy tym m.in element stały samochodu, którego nie da się wymienić :/// Jakbym takiego złapała w swoje ręce to nie wiem co bym zrobiła!! Niektórzy ludzie są beznadziejni ://
Corin a dlaczego nie chcesz rodzić sn?
 
Corin, szkoda, że nie mieszkasz bliżej, już ja bym Ci te drzwi (oczywiście rękami blacharzy i lakierników) zrobiła. Bez stresu kochana, ja odebrałam auto z salonu, ujechałam 2 km i na dzień dobry koleś przeorał mi cały bok, także spokojnie, zawsze coś;) A jak jeździłam przed ciążą na torze, to zawsze bandy zaliczałam, także co trening, to auto do klepania i malowania;]
Nie rycz, bo skurcze Cię chwycą, będzie dobrze kochana, maleńka przytyje i będziesz mieć cc, tak, jak chcesz:) Tulę!
 
Corin ja tez myslałam, ze czerwiec i już bardzo się dziwiłam
Psota Kiedyś jak Maciuś był maleńki i śpiewałam mu do snu ścisnął mnie za rękę i powiedział:Mamusiu ja już będe spał tylko prosze cię ,nie śpiewaj...................Ja ci powiem, ze doczekam bo nie mam innego wyjścia ale jak słyszę po raz setny od mojej teściowej, ze ona się cudownie czuła i nic jej nie dolegało to mnie*****strzela
 
Wisieńko, hehe;) Ale Emisia jeszcze Ci tak nie powie, więc śpiewaj! ;) A te teksty, to wiesz... moja babcia też non stop gada, że ona to pyry w ciąży wybierała po kolanach, nosiła wodę ze studni i chodziła codziennie 10 km do roboty, no i dobra, niech sobie pogada jak jej lepiej, ja to albo ignoruję, albo komentuję tak, że idzie jej w pięty. Ostatnio mi wyjechała z tekstem, że te wykształcone kobity, to strasznie słabe i chorowite, jakby to kurde miało jakieś znaczenie, no i takie głupie pojmowanie, nic nie zrobisz, stereotypowe podejście do ciąży.
 
Ostatnia edycja:
psotka a no własnie, jak słysze te teksty o rodzeniu na polu to mówię- wyrzućmy komórki, samochody, telewizory, leki i wszystko co nowe:-Dczasem mnie to śmieszy a czasem szlak mnie trafia.
 
Wisieńko, no dokładnie! Tylko żadna, która tak mówi, to się nie zastanowi ile kobiety w tym polu umarło przy porodzie, bo takich statystyk się nie robiło. Mi te teksty już wiszą bardzo niskim kalafiorem, też ignoruj:)

U mnie już da się oddychać, więc wskakuję do autka i pędzę po tą upragnioną mrożoną, miętową kawę do coffee heaven;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wróciłam

Mam się stawić 10-go na ocene wielkości Ewuni. Jeśli będzie podchodzic po 4 kilo z mety cc, jeśli nie to mam się stawić w szpitalu 22-go na porod.
Na dzień dzisiejszy mam rozwarcie na 1 opuszek, ale lekarz sie nie przejal bo szyja zamknieta i wysoko (cokolwiek to znaczy)

A ja mam humor do d..., właśnie elegancko wgniotłam drzwi z samochodu :-( Chyba zamknę się w pokoju i sobie poryczę.

Corin dobrze wiesz co i jak, a jak u mnie okaze sie ze mala sie nie bedzie chciala obrocic i ze beda mi planowac CC to sie z checia zamienie za SN. Ale nie martw sie kochana, gdyby (odpukac) cos sie dzialo podczas porodu to tez moga szybko cesarke zrobic i na pewno wszystko pujdzie pieknie i gladko. CHolercia nie doluj sie tak , glowa do gory, poczekaj jeszcze troszke, moze sie wszystko wyjasni :-)
a co do drzwi... no coz, zwal na ciaze , tak jak to napisala mailuj!! jejuuu, ludziom sie zdarzaja takie rzeczy, tesciowa wczoraj mowila ze jej kolezanka dopiero co odebrala prawko po chyba 10 probach i co zrobila? dorabala do ciezarowki !... wiec u ciebie jest to bardziej wytlumaczalne! :*

Corin to masz teraz wyjątkowe drzwi. Nikt takich nie ma ;-) Zamartwianiem się nic nie pomożesz, a winę zrzuć na ciążę ;-)

pozytywne nastawienie najwazniejsze mailuj :-D

WIsienko bidulko, rzeczywiscie mi Cie szkoda. Calutka ciaze tak parszywie przechodzisz, a ja narzekalam na glupi bol w posladku nooooo...wytrzymaj jeszcze troszke i wszystko zniknie jak za uzyciem magicznej rozdzki :*

i wycofuje sie z tego co napisalam, ze nie spie w ciagu dnia. Jak sie polozylam kolo Ikera po tym jak walczylam z nim zeby w koncu usnal to zasnelam na 1,5 h, a maluch spi dalej. Takie dziecko mi sie podoba, jak spi :-D :-D :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry