reklama

Lipiec 2011

dodi strzel trochę zupek, pomidorówkę , rosołek co tam lubisz- płyny i ciepłe wskazane przy karmieniu. Możesz zrobić potrawke z kurczaka w lekkim sosie z marchewką....U mnie akurat mama na strazy kuchni się zobowiązała stać bo ma wakacje wiec i sporo czasu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Corin, a teściowa jest kontaktowa - w sensie pamięci i stanu umysłu? Bo może warto z Nią porozmawiać, w kocu mieszka u Was, więc powinna mieć jakies obowiązki.... gorzej, jak nie kontaktuje.... nie pamiętam, czy jest pod stałą opieką neurologa - jakbyś mieszkała w Warszawie, to bym Was umówiła do mojej Mamy..... ech.... najłatwiej tak rdzić na odległość, szczególnie jak to mnie nie dotyczy..... ale obawiam się, że Teściowa będzie dla Ciebie coraz większym ciężarem - szczególnie przy noworodku....

mam nadzieję, że u Weroniki to tylko fałszywy alarm..... bo ma jescze troszkę czasu....
 
balkan, tesciowa nie jest pod opieka neurologa, a moze powinna ? Ja nie mam ani sily ani czasu z nia biegac, maż oczekuje ze ja to zalatwie (bo przeciez siedze w domu i nic nie robie a on ciezko pracuje) z kontaktowaniem... jeszcze jej nie rozgryzlam czasem mi sie wydaje ze nie kontaktuje a czasem mysle ze jest poprostu cwana do granic mozliwosci i tylko udaje. Póki co zaczynam ją olewac, bo za kilka tygodni juz wogole nie bede miala dla niej czasu. Chce niech cos robi, nie - niech idzie do parku, w nosie to mam. Czy jest czy jej nie ma i tak pewne rzeczy musze zrobic.
 
Veronique - nie bój się porodu! Przeżyjemy :) Aż się sobie dziwię, że tak spokojnie do tego podchodzę (pewnie dlatego, że do końca nie wiem co mnie czeka :P bo to będzie mój pierwszy poród..;) Ale jakoś na razie na prawdę o tym nie myślę, po co mam się sama nakręcać? Ogólnie jestem panikara i boję się szpitali, różnych zabiegów itp ale póki co jestem spokojna..
Pytałam moją gin o znieczulenie zzo (tak z czystej ciekawości bo nie planuję z niego korzystać) i powiedziała mi, że u nas w szpitalu nie ma tego znieczulenia. Hmm.. myślałam, że to jest ogólnodostępne.
Corin - nie wiem jak długo bym wytrzymała z taką teściową.. strasznie mnie drażnią takie "akcje"!

Co do obiadków to faktycznie dobrze byłoby coś przygotować i zamrozić.. Tylko, że mój mąż to jest mięsożerca i raczej na bieżąco trzeba takie rzeczy robić. Ale będzie miał urlop więc może przy obiadkach się uaktywni :)

Trzymam kciuki za Veronique!
 
sestina, no a pomidorówkę można jeść? i mozna zamrozić zupę z mięskiem razem w srodku?

Corin, no własnie, rob tak jakby jej nie było, czyli trzeba liczyć na siebie, jeśli sie chce mieć coś zrobione:) nie ma rady :-) byleby sprzątała po sobie i nie przeszkadzała ci w obowiązkach..
 
Ostatnia edycja:
Kwoka super ze trrafilas na fajna lekarke ktora ci tak dobrze wytlumaczyla. Super ze wszystko ok, oszczedzaj sie teraz zeby jeszcze wytrzymac z dzidziusiem :-)

Gocha trzymam kciukasy, malo ci zostalo i daj nam znac co i jak zebysmy sie nie denerwowaly :*

Corin no wlasnie, nie przejmuj sie, pamietasz ze mialysmy rodzic razem? a ty sie teraz wykrecasz i chcesz przyspieszac :-p bedzie co bedzie, dzidzie i tak bedziesz miala i na pewno pojdzie wszystko ok :*

ja dzisiaj przespalam calutka noc (dodam ... kolejna ! ) nawet po tej drzemce ktora mialam w ciagu dnia. Az sama sie dziwie!
chyba tym malym sie tak mecze.Teraz musze ogarnac troszke pokoj i zaraz do was wracam...
Mala daje czasu i ciagle jest ulozona po prawej stronie, jak dla mnie to jest gigantycznie duza biorac pod uwage fakt ze cos (glowe? tylek?) ma kolo zebra, a jej cialo wyczuwam na calej przestrzeni w brzuchu... a moze tylko mi sie tak wydaje?
boziu jak sie juz nie moge doczekac tego USG zeby mi powiedzieli wszystko dokladnie!
 
&&&&&&&&&&&&& vero trzymaj się ...oby nic groźnego się nie działo .

co do obiadków mi pomysł się podoba .... w nd wraca teściowa i na 100% ,,chętnie" się tym zajmie :-D:-D
ja ze szpiatla nic nie zjem wiec dodatkowo mąż bedzie catering dowoził
maqnio kurde nie wiem co moze na to swędzenie ..... może tak jak dodi pisała masz je poprostu suche
 
Ostatnia edycja:
reklama
Corin, ja nie jestem specjalistką, bo to moja Mama jest, ale jeżeli to alzheimer to może byc tylko gorzej - niedokręcone krany, gaz itp..... leki oczywiście nie wyleczą, bo tego sie wyleczyc nie da, ale moga opóźnic rozwój..... więc może idź do lekarza teraz albo umów lekarza, niech mąż z Nią idzie - w końcu to Jego Matka....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry