reklama

Lipiec 2011

reklama
Ja też się wzruszyłam niesamowicie pierwszym naszym Lipcóweczkiem.
Dopiero wróciłam od położnej. Po drodze miałam godzinę skurczy (nieregularne, ale bolesne). No i powiedziała mi położna, że to już nie przelewki. U wieloródek nisko główka+bolesne skurcze mogą znaczyć szybki poród. Kazała się oszczędzać do skończenia 37 tygodnia, ale mam dzwonić jeśli skurcze będą trwały dłużej niż godzinę:szok:
A na IP (bo tan mnie przyjmowała) dwie dziewczyny rodziły. No dość mi dziś tych atrakcji:tak:
 
A ja pije zdrowie pierwszego maluszka koktajlem truskawkowo-bananowym:D Ehh, zazdrosc mnie zjada, potym jak mi gin powiedzial dzisiaj ze do mojego porodu jeszcze daleko to juz w ogole.
 
Co za wieści a niech mnie :) Gon1a super:)

Teraz to sie bede stresowac jak juz lancuszek rozpoczety i sama sie zastanawiam czy wytrwam do lipca (obiecalam mojemu ze bedzie przy porodzie) a termin z Om na 8 usg 25go sama juz nie wiem co myslec...
Jutro rano lece z mama na zakupy kupic reszte rzeczy i pomalu torbe pakuje...
 
nie martwcie się, każda z nas doczeka sie porodu.. po prostu jakby tak wszystkie naraz, to nie byłoby tych emocji :)

Ja czekam na męża, apetytu coś nie mam.. chyba po prostu przedawkowałam truskawki.. mój Paweł takie wielkie kupił, że byłam w szoku, ze takie są
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry