Cześć Brzusiaki:-)
Ja wczoraj miałam podły nastrój. Normalnie nie wiedziałam, co mi jest. Mam nadzieję, że dziś będzie lepiej.
Kasiulka Emkamek ja to samo przerabiałam z moim starszym synkiem Łukaszkiem. Byłam na diecie, ale po troszeczku próbowałam nabiału itd. Mały miał straszne kolki. A po 3 miesiącach okazało się, że jest totalnym alergikiem i to nie wiadomo na co. Pewnego razu po kąpieli zauważyliśmy, że ma taką skórę jak po pożarze:-( Tak cierpiał, że serce się krajało. Odstawiałam wszystko po kolei. Aż zaczęłam jeść ryż z cukrem. I nadal nie mogliśmy dojść co to za czort. Okazało się, że to proszki dla dzieci - Lovela, Jelp. W testach wyszło uczulenie na: nabiał, cytrusy, owoce pestkowe, pomidory, kurczaka, wołowinę, orzechy, soję i wziewne (trawy, brzoza, wysokie drzewa). Do tej pory mały nie je nabiału, cytrusów, orzechów i soi (a ma 6 lat). No, przyjęło się masło i mała ilość jogurtu. Ma astmę. Choć lekarze są dobrej myśli. Mówią, że ze wszystkiego powinien wyrosnąć:-)
Sestinka ja mam usg 16 czerwca. Nie widziałam już Stasia 8 tygodni. I nie mogę się doczekać.
Mailuj Anulka też myślę, co z Gochą.
Marzenka *:-)
Konwalianko witaj:-) Myślałam co u Ciebie:-) Wiadomo, jak nie urok to... albo chociaż mucha.;-)