reklama

Lipiec 2011

psota no pamiętam, wspominałas;) a co do chodzenia z brzucholem- to mi wywalił do przodu ale nie łapia mnie skurcze podczas chodzenia takze nie jest zle, Tez paraduję jeszcze bo wiem ze juz niedługo nie będę moga.Ale za to z małą w wóziu;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Psotko, pewnie jak w tej piosence - noce takie byly upalne i slowiki spac nie dawaly :-D Czeresni jeszcze nie jadlam, ale truskawy - kilogramami... Trzeba sie cieszyc ze spimy dobrze. Ja tylko sie wybudzam na siku, i to w ostatniej chwili zwykle:blink: Kciukasy za wizyte &&&&&&&&&&&&

Marzenka, ja tez puchne a wyniki OK. Po prostu sie puchnie widac i tyle. Dretwieje mi lewy kciuk do tego od wczoraj
 
Sestinko, a wy którego macie rocznicę?
Ty to przynajmniej wiesz dokładnie, kiedy zaszłaś, my to we wszystkie dni płodne walczyliśmy;)))
Brzuch, to ja miałam większy przed odchudzaniem, niż mam teraz w ciąży, więc jestem zaprawiona w boju;)
A co do no-spy i asparginu, to mi gin tydzień temu kazał no-spę odstawić zupełnie, a aspargin zmiejszyć z 4x2 do 2x1:)

Kociatko, ja już truskawek się najadłam, teraz opycham się czereśniami, bo później to nic z tego nie będzie;) Dziękuję za kciukaski! :)

Ale się Dawidek rozpycha, chyba mu się nie podoba ta pozycja przy laptopie;)
 
Ostatnia edycja:
Jestem w domku:-):-):-)

szpital mnie wykończył, masakra, jak tu rodzić po czymś takim
teraz prysznic i domowe ciuszki i dojdę do siebie
fenka mam brac do piatku a potem czekac na skurcze:-)W piątek mam już go nie brać, więc tylko 2 dni paskudztwa. Skurcze mam takie sobie ale macica reaguje bardzo aktywnie na każdy ruch małej i się wzmagają:szok:
Dziękuję wszystkim za miłe słowa, smski i wsparcie , jesteście kochane

 
Was to doczytać z rana drukareczki.... !:)

współczuję wszystkim nieśpiącym i zapuchniętym...

Kociatka, super, że to tylko pomyłka była – dobrze, że to sprawdziłaś, bo się nie denerwujesz….
Magia, kciuki za Łukasza!
Sestina, no niźli jesteście z tymi testami wanienki – ja na razie mam problem nie rozwiązany, czy będziemy myli malucha w górnej, małej łazience (śpi na górze), czy też w łazience na dole i przenosic na góre…..
Co do ubranek, to ja własnie musze tych na 56 dokupić, bo jak porozkładałam pajacyki 62, to jednak ciut za duże będę nawet na dużego noworodka….
Corin, nauczyciel to zawód z powołania – ta pani pewnie tego powołania nie ma….. mam tylko nadzieję, że się na córze nie odbije….
Marzenka, tylko obiecaj, ze poza pójściem do UP więcej przemęczać się dziś nie będziesz….
Psota, Ty szalejesz z tymi godzinami wizyt….. swoją drogą, czy lekarz przyjmujący po 21 nie jest już za bardzo zmęczony, żeby leczyć….. (tak mi przy okazji do głowy przyszło, bo pamiętam moją Mamę wykończoną po pracy w szpitalu, a potem w przychodni….)
Co do daty 07.07 (ba ja mam taką samą) – moja znajoma księgowa, która przy okazji zajmuje się takimi parapsychologicznymi zagadnieniami stwierdziła, że jednak powinnam inną datę wybrać, bo w tej za dużo siódemek…. J jakoś chyba nie będę brała tego pod uwagę…. J
Ja pamiętam ten październikowy dzień….. J bo to było pierwszy raz od jakiegoś czasu, bo poprzednia, poroniona niestety ciąza była zagrożona i seks był niedozwolony….. jak teraz zresztą…..
Całuję Was wszystkie bardzo mocno!
Wisienka, super, że już jesteś w domku!!!!
 
reklama
balkan nie dokupuj małych! chyba ze z mężem jestesci edrobni i przewidujecie maluszka koło 50 cm. Rękawki przez tydz. popodwijasz w razie czego a i na pieluszce tez się opnie ubranko i bielizna. ja to mam na 56 kilka raptem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry