hej ranne ptaszki
a ja myślałam, że jak się o 8.30 zerwałam to ho ho
wisienka,
anulka @@@ niech tam się wszystko uspokaja i do domu! jeszcze na was nie pora ;-)
ja też tą herbatkę z liści mailn mam i na razie stoi... poczekam chyba jeszcze z tydzień
psotka,
miczka objawów ja też nie mam żadnych

, ciekawe jiedy urodzę, bo żadnych skurczy przepowiadających, siary, bóli spojenia łonowego nic... jakby nie brzuch i podskoki małej to bym się zastanawiała czy ja na pewno w ciąży jestem :-)
sestina,
kociatka super że po wizytach wsio ok :-)
trzymam @@@ za dzisiejsze bo nie pamiętam kto ma...
Maqnio trzymaj się kochana, wyobrażam sobie że takie czekanie najgorsze... a może faktycznie Różyczka juz sama będzie miała dosyć tych lekarzy i się wybierze z własnej innicjatywy?
Marzenka tylko jedź tam i z powrotem, żadnego łażenia, a po powrocie od razu na kanapę!
resztę mamuś witam cieplutko :*