reklama

Lipiec 2011

Hello mailuj:) to ja tu z wątpliwościami kąpielowymi z rana wyskoczyłam. ale na pewno samo się w praniu poukłada. Już nawet z małzem test rozstawiania wanienki, grzania wody i mierzenie temp. robiliśmy hihi
 
reklama
Jest dokladnie jak piszecie. Do tego to stara panna( nie ujmujac innym niezameznym, ale ta jest " typowa")

Dzwonila kumpela, ja sie urywam, jedziemy na lowy do szmateksu :-D
 
udanych łowów Corin:) ja juz pasuję- komoda się nie domyka;) a jak mała tak będzie rosła ( wczoraj na usg 2900) to ja nawet tych na 56 nie wcisną:)
może niedługo jakieś wieści się pojawią od dziewczyn i świeżo upieczonej mamci:)
Vero mam nadzieje że lepiej Ci
Anulka daj znac jak po nocy
a psota była wczoraj chyba na chwilę tylko- wszystko ok u niej?
 
Ostatnia edycja:
corin, to tak jak u mnie.. ja tez badania mam w normie i ciągle puchnie mi prawa noga.. ale to tak, ze nie widać palców..lekarz stwierdził, ze widocznie mam gorsze przepływy w tej stopie, kto wie..jak ją potrząsam, to czuję takie falowanie, jakby galaretka była, wiec na bank tam woda stoi..

orchi
, rożni są ludzie, nie jest powiedziane, że wybrała taki zawód bo chciała się dowartościować, może w trakcie jej się zmieniło.. w końcu każdy może się wypalić.. ja tez uczyłam w gimnazjum i w liceum dla dorosłych (tylko 2 lata) i powiem CI szczerze, że praca z dziećmi daje satysfakcję ale i strasznie wykańcza..może ona już nie powinna zwyczajnie wykonywać tego zawodu i jeszcze ta jej tendencja do kłamania.. współczuje Corin córce, bo na bank będzie to za nią szło.. ja tak miałam w liceum po siostrze.. dla jednego nauczyciela nie byłam Magdą, a Agnieszką - ale to irytujące było!

EDIT: jesli stara panna, to cofam wszystko co napisałam :-D:happy2:

mailuj, ja wiem, że dzieci lubią rytuały bo czują się bezpiecznie i nie chodzi mi o czas czy wygodę, bo wiem, że szybciutko to leci, ale o to, że czasem np. nie będę miała warunków do kąpieli albo mały z kimś zostanie i wtedy nie chciałabym aby było jak u siostry..bo tam mały wogóle nie spał dopóki go nie wykąpali
 
witajcie Brzuszki

kurcze ja narzekam, że spać nie mogę ale widzę u Was to jakaś masakra :-D chociaż ja przyzwyczajona do spania min do 10 to dla mnie 7 rano to jak środek nocy. A spać dalej nie idzie :/
spadam poczytać co u Was
 
witam brzuszki
na bieżąco co pamiętam:
corin no jazda z nauczycielką niezła.... dobrze że mąż pojechał i zapytał wprost...;-)
udanych zakupów.... wklej łowy.

marzenko zdrówka kochana i odpoczywaj jak najwięcej
mailuj trzymam kciuki za zbliżająca się wizytkę
dodi fajnie że już jest łożeczko to teraz tylko umyc nogi i do szpitala :-D
wisenko mam nadzieję że u was lepiej ...czekamy na szybki powrót
maqnio witaj w domu :tak::tak::tak::tak:
gratuluję wszystkich udanych wczorajszych wizyt i trzymam kciuki za dzisiejsze... ja mam jutro i trzęsę portami :baffled:
no i stawiam kawkę
anulka czekamy na info...&&&&&
 
corin, to tak jak u mnie.. ja tez badania mam w normie i ciągle puchnie mi prawa noga.. ale to tak, ze nie widać palców..lekarz stwierdził, ze widocznie mam gorsze przepływy w tej stopie, kto wie..jak ją potrząsam, to czuję takie falowanie, jakby galaretka była, wiec na bank tam woda stoi..

ja też tak mam - prawa noga wiecznie bardziej spuchnięta
 
Przepraszam Sestinko ;-) Obie pisałyście o myciu :-)
Ja już lumpki omijam bo nie mam gdzie upychać. Krzyś i tak ma wieeeeeeeeeeelką walizę poprasowanych ubranek na 0-3. i wiem, że połowy nie ubierze nigdy. Mi stópki puchną tak, ze sandałki jedyne coraz trudniej dopinam. Dobrze, że są na rzepy. A wyniki mam lepsze niż na początku ciąży:szok:
 
Dzień dobry Słonka!

Nie pisałam wczoraj, bo padłam na twarz,nic nie robię, a czuję się baaardzo zmęczona.

Nadal mnie nic nie boli, nie mam skurczy i sypiam bardzo dobrze, w związku z czym liczę, że spokojnie dotrwamy do lipca;)

Dawidek uaktywnił się na całego wieczorem, robił przemeblowanie u mamy w brzuszku, nie wiem gdzie teraz mam żołądek;)

Maqnio,witaj w bb domciu! :*

Wisieńko, Anulko, trzymam za Was oooooo tak mocno kciukaski! I Buuuziam!

Magia, 2,5h snu?! Jezu… Ja zasnęłam chyba po 21 i spałabym nadal, gdyby mój sąsiad akurat nie ciął jakiegoś badziewia…
Trzymam kciuki za Łukaszka!!!

Sestinko, cieszę się, że wizyta udana:) Dziękuję za pamięć:*** Wszystko u mnie dobrze:)
Jeśli chodzi o czkawkę, to Dawidkowi też idzie od przepony:)
A co do tego śpiworka, mnie się bardzo podoba, ale Marcin mi powiedział, że chyba oszalałam, jeśli chcę koszulę nocną dla syna kupić… ;]

Sis:***Misia:***, ja mam chyba z 10 smoczków, bo tak mi się podobały… hehe;) mogę Ci odstąpić;)

Konwalianko,ja dzisiaj wizytuję, dziękuję za kciukaski:* Jak się czujesz???

Marzenko, Ty miałaś leżeć i odpoczywać, może zadzwoń lepiej na bezrobocie, a nie lataj co?

Corin,dobrze, że ta baba nie trafiła na mnie, ja mam baaardzo szybki zapłon... moja mama się kiedyś śmiała, że już teraz współczuje nauczycielom Dawidka;]

Mailuj,a Ty wczoraj płakałaś ze śmiechu, czy ze wzruszenia z powodu mojego tekstu o cudach w brzuszku? ;))))

Aneta, Miczka, MADZIA, witajcie:)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry