hehe jak tak was czytam to smiac mi sie chce jacy nasi panowie sa wyczuleni
Mój Misiek jak wczoraj do mnie sms napisał a ja nie słyszałam bo stałam na korytarzu i rozmawiałam z sasiadka , a ze długo to trwało i nie odpisywałam to juz obdzwonił mame , brata zeschizowany czemu nie odpisuje , czy nie jestem czasem juz w szpitalu , musiałam mu zaraz jak przyszłam oddzwonic bo sie tak denerwował , głuptak przeciez jak by sie cos działo to zaraz bym mu dała znac , no ale co zrobic tacy oni juz sa i za to ich kochamy