reklama

Lipiec 2011

reklama
Pippi, Orchi pakujcie się dziewczyny i ruszajcie, kolejka w budce z lodami zajęta, obok są gofry więc dla każdego coś dobrego :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Orchi, u mnie też susza i dobrze mi z tym :tak:
 
Ja nie wiem ale parcie mam straszne teraz na owoce warzywa surowe(marchewka np) i lody :-D ja wyjęłam truskawki z zamrażalki zrobię jakiś koktajl czy cuś później :tak:
Corin tak mi się przypomniało a dzwoniłaś na policję że jednak wyjazd wcześniej ??? No tak dzieciaki pełne wigoru ,że jadą a Ty pewnie w nerwach jak to będzie... ojj pewnie będzie super i wrócą szczęśliwe,opalone i zadowolone (i z pustymi portfelami hahaha)
danusia no za rok dojadę nad morze na pewno :-D :-D teraz to stój przy tej budce,bo Pippi i mi języki kołkiem staną zaraz hahahaha
 
Aha, kurde myślałam, że to już organizator wycieczki sie takimi rzeczami zajmuje.

Orchi, będę stała do przyszłego roku spoko. :-D Tylko na chwilę na porodówkę skoczę w między czasie, ok? ;-)
 
danusia hahaha nie no co Ty jeszcze bidulo w zimę tam zamarzniesz albo sztorm Cię zabierze gdzieś do Skandynawii :-D:-D a z tą porodówką dobry pomysł ja też skoczę sobie tam za parę tyg hahaha
 
Orchi, dzieki za przypomienie, jestem dzis zakręcona jak świnski ogonek i nie wiem w co łapy wsadzic. Zaraz jeszcze muszę do sklepu jechać i apropo portfeli... nie mam kasy dla nich, musze jeszcze do banku rozmianić pieniądze. aaaaaaaaaaaaaaaa chyba oszaleje.
 
Właśnie się dowiedziałam, że moja znajoma urodziła synka :) ale taki klopsik z niego, ma 52 cm i 4200 wagi :szok:, a dzień wcześniej obliczali jej na 3500 :szok: Miała problemy z urodzeniem taki byl duży, i musieli jej kleszczami pomagać. No ale ostatnecznie wszystko jest ok.

Wiesz Orchi, ja mam zaplanowany urlop na porodówce już od ładnych paru miesięcy :-D
 
reklama
Corin, nie szalej - usiądź na chwilkę, odetchnij, zapisz, co jeszcze masz zrobić i zaplanuj w jakiej kolejności - wsiądź spokojnie do samochodu i pozałatwiaj..... lezenie w Twoim wykonaniu jest niezwykle zajmującym zajęciem.... :)

a'propos samochodu wczoraj zauważyłam, że coś mam daleko do pedałów - a to po prostu brzuch przeszkadza już w bliższym dosunięciu.... :)

Danuśka, no to faktycznie niezły rozrzut z tą wagą.... :)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry