konwalianka
Mały bąbelek
Basieniak nie zazdroszczę.. ważne ze jesteście już na prostej..
pisałyście o tych płytkach, wiec faktycznie jak jest poniżej 120 tys to nie chcą zrobić zzo, ja w historii porodowej napisałam, ze mąż z położną ubłagali jego podanie (u mnie było tylko 111tyś), a po porodzie spadło do niecałych 85tyś stad transfuzja..
pisałyście o tych płytkach, wiec faktycznie jak jest poniżej 120 tys to nie chcą zrobić zzo, ja w historii porodowej napisałam, ze mąż z położną ubłagali jego podanie (u mnie było tylko 111tyś), a po porodzie spadło do niecałych 85tyś stad transfuzja..

Żadna ze mnie bohaterka , jakby było jakieś wyjście to bym skorzystała ale nie ma żadnego musze to znosic. Wkurza mnie, ze tak niewiele ludzi rozumie, ze ja już jestem na mecie z wyczerpaniem fizycznym i psychicznym.