Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no tak mi napisala ze nie zielone tylko ciemniejsze i bardzo smierdzace byly... zapach podobny do zepsutego jajka tez nie wiem jak to mozliwe:/ jeszcze to w przeciagu paru godzin...
jak lezalam w szpitalu jedna byla tydzien po terminie i miala zielone wody ale to lekarze ja wsrzymywali i jeszcze na nia zgonili... zielone rozumiem ale ze gnija to nie slyszalam o tym...
ja jak mialam ostatnio usg tydzien temu lozysko mialam III stopnia a laska co miala termin na drugi dzien jeszcze II stopnia tez troche dziwne...musialybysmy lezec caly czas pod maszynami....
anulka to akurat nic dziwnego, tak może być, bo łożyska starzeją się w różnym etapie u różnych kobiet, niektóre w ogóle nie osiągają III - ja też mam II stopień
Ja dzisiaj tak późno, bo tpsa od rana z awarią się nie mogła uporać…
Rano pojechałam do internisty zapytać o ten wynik posiewu, lekarz powiedział, że to żadna bakteria, musiałam źle pobrać próbkę do badania, dotknąć skóry, albo coś w tym stylu. No ale żeby mieć spokojne nerwy oddałam jeszcze raz mocz na posiew.
Widzę, że humorki wszystkie mamy dzisiaj średnie, ja wyglądam fatalnie i tak też się czuję Jestem cała napuchnięta, mam mega parcie na krocze i czyści mnie strasznie, uroki 9 miesiąca… Jeszcze Dawidek jakiś taki niemrawy, mało się rusza, już chciałabym go zobaczyć i usłyszeć, że jest ZDROWY i będę najszczęśliwsza na świecie. Nerwy mam straszne.
Trzymam kciukasy za wizytujące mamusie! Ściskam wszystkie!!!
konwalianka mi dziś położna powiedziała ze jak tylko lepiej sie poczuje juz moge jechac i małą pani dr pokazać. Wystarczy wczesniej zadzwonic i sie umówić .
no właśnie planuje jutro wybrać się do pediatry, mnie położna nastraszyła i chce to skonfrontować u lekarza z jego zdaniem, więc dziękuję za informacje margeritko, teraz przynajmniej wiem, że się nie wygłupię jadąc z 2 tygodniowym maluchem