reklama

Lipiec 2011

madzia tak jutro dzień CC wybrany przeze mnie... ze strachu trzęse portkami ale w domu nie daję po sobie poznać, że niby twardziel.. hehe :-)
najbardziej boję się przebicia pęcherza, to na żywca robią czy już po znieczuleniu??
 
reklama
Dziewczyny nie wiem co mam robic, doradzcie mi prosze.

Skurcze mam co 6 min, ale trwaja zaledwie ok 30 sek i nie sa jakies specjalnie bolace. Z jednej strony nie chce znow panikowac, ale z drugiej to trzeci prod, chcialabym jakby co zdarzyc jednak do szpitala.

Czy skurcze powinny byc jyz mega bolace przy odstepach co 6 min czy maja prawo jeszcze tak nie bolec?

Nie wiem czy cos sie dzieje czy znow mam przepowiadajace i za kilka godz przejda.

Doradzcie mi
 
Iwonuś jak widać z tymi lewatywami to co szpital to zwyczaj bo mi z kolei robili lewatywę przed planową cc... A jeżeli chodzi o pęcherz to się nie wypowiem bo mi półtora godz przed zabiegiem wody same odeszły...
Corin no 6 min to już dość często a z bólem to chyba różnie bywa bo każda ma inny próg bólu itd...
A ja dzisiaj chyba znalazłąm sposób na małą... Wczoraj walczyliśmy po kąpaniu i jedzeniu godz dając jej krzyczeć i co chwilę uspakajając aż usnęłą (co prawda tak się zmęczyła, że spała do 2) a dzisiaj wymyśliłam, że skoro dobrze jej się śpi na brzuchu to czekam przy niej aż uśnie na brzuchu i wtedy przekręcam na bok i śpi dalej... Już drugi raz zadziałało:D uciekam spać jak już mała śpi:D
 
dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi :-) Oby wszystko się powiodło i było szczęśliwie, trochę się martwie !!! Ściskam was mocno i ślę żegnam na razie z Wami bo nie wiem czy jutro od rańca zdąrze zajrzeć na BB. Buziaczki papa ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry