reklama

Lipiec 2011

Corin ja upały uwielbiam ale mała chyba przez ten gorąc częściej krzyczy o jedzenie. Tak mi się wydaje, że przez to bo w końcu potrzebuje więcej pić jak każdy człowiek (przynajmniej tak czytałam). No i coś ostatnio nie za bardzo ma ochotę na sen w dzień. Teraz byłyśmy na tarasie bo przez ten jej brak snu to boję się dalej wypuszczać bo zaczyna krzyczeć i nie mogę jej uspokoić inaczej niż na rękach. A to plus wózek to ciężko... no i nie chcę jej na słońce na dłużej wystawiać a tak na rękach ciężko... więc ostatnio wychodzimy na taras... I może całe 20 min. pospała... w jakim systemie regulujecie dzieciom sen w dzień bo bym chcieła spróbować ją do łóżka odstawiac ale nie wiem o jakich porach... szczególnie, że dzień jest dla niej między 9 a max 20
 
reklama
Hej dziewczyny.

U nas wczorajszy dzien sredni, nocka tez srednia - maly przez sen strasznie sie napinal meczy, to nozki przykurczal widac ze cos go bolalo..nawet poplakiwal. rano to samo. MYslalam ze to z kupka problem ale poszla a Misio nadal marudny i widac ze cos jest nie tak. nie wiem czy to wstep do kolek ale kurcze przerwza mnie ze nie wiem jak mu pomoc i jak go rozszyfrowac.

Anula kciuki za lzejszy dzien. oby maluszka nic nie bolalo.
Alex Bedzie dobrze. kciuki trzymam mocno..

Konealianka napewno Tymusiowi nic nie jest. Nie martw sieale skoro idziesz do neurologs to mozesz sie upewnic i bedziesz spokojniejsza.

Corin ja takie same wrazenie mam. do tego zastanawiam sie czy malemu wystarcza moj pokarm. Trzymqm kciuki za nasz pokarm.
 
Basieniak ewa spi do 8.30, potem o 10 do 11 potem 13-16 i 17-18 o 18.30 albo 19 kapiel i kolo 21 idzie spac

Zapomnialam, o 9.30 wychodzimy do skle wiec ta drzemke miedzy 10 a 11 zalicza w wozku i kolo 17 wychodzimy do parku, wiec tez spi wtedy w wozku, czasem spi do 19 wtedy kapiel sie przesuwa ale godzina spania nie.
 
Ostatnia edycja:
basieniak Moja tez nie znosi goraca, zreszta chyba wiekszosc dzieci zle toleruje wysokie temperatury. u nas tez problem ze snem w dzień. tak jak wieczorem ładnie zayspia, lezy sobie spokojnie itp, tak w dzien jeden wielki krzyk, gdy tylko probuje ja połozyc do spania. chyba jedyne wyjscie to konsekwentnie odkaldac az dziecko zakapuje o co kaman. Ja bym chciala zeby 2 razy w ciagu dnia spała najlepiej ok 12-13 po karmieniu i ok 16, ale wiem ze znowu czeka mnie walka z przyzwyczajeniem do tego rytmu..eh..
sunset niestety kochana na kolki nie wiele mozna poradzic, albo stosowac leki, ciepła pieluszke na brzuszek itp, ale trzeba przez to przejsc, neistety, wiem jaki to ból kiedy patrzysz na malenstwo i nic nie mozesz poradzic zeby ulzyc w bólu..powodzenia:)
 
Heloł mamusie i bąbelki !Maqnio skad ja to znam moja Nadia tez za chrena niechce w dzien spac co poloze po karmieniu niby spi a po 10 min krzyk jest ,i tak "bawie sie"z nia do 21 wtedy zazwyczaj zasypia a,Corin Ewunia to ladnie spi jak piszesz ech rozne sa dzieci jednak i nic na to nieporadzimy ,i to prawda ze z kazdym dniem nasze szkraby coraz wiecej rozumieja staja sie coraz bardziej swiadome ,musze leciec bo troszku przysnela po spacerku ale juz sie budzi ,paa:)
 
Hej,

Magia, konwalijka i Madzia - owszem, to ja, ale z Majeczką, czyli fotka sprzed 3 lat ;-) ;p No i to nie jest od razu po porodzie, tylko jakieś 2 miesiące. Teraz wyglądam jak wieloryb, a najgorszy ten brzuch, po pierwszej ciąży szybciej mi spadł. No i doopę mam jak szafa pięciadrzwiowa. A jak patrzę na Wasze fotki z maluszkami, to mi ręce opadają i z zazdrości wbijam zęby w ścianę. Wyglądacie bosko........

Czy ktoś wie kiedy można zacząć chodzić na basen po cesarce??? Wizytę u gina mam dopiero 6 września, teraz jest na urlopie, to nie chcę do niego wydzwaniać.
 
kkasiulka fakt na tym foto wygladasz bosko i teraz na pewno tez!!!!:-)a zreszta co tam nasze niunie sa warte kazdego dodatkowego kilograma:) o brzuchu nic nie mow..ja miałam takiego giganta ze teraz został flak i wielkie, czerwone bruzdy..eh..ja gina mam jutro wiec moge o basen zapytac:)
 
maqnio - kochana, to właśnie Ty wyglądasz olśniewająco! Jak patrzę na fotki z chrzcin, to na serio zazdroszczę. Ja nie mogę sobie pozowlić na taką kieckę, a Ty wyglądasz jak super-mamuśka. Rozstępów na brzuchu nie mam, le w ostatnim tygodniu ciąży pojawiły się z tyłu, na fałdkach w pasie i na udach. I mam nadzieję, że szybko się ochłodzi, bo zupełnie nie mam co na siebie włozyć. Mam jedynie spodnie dresowe, na miasto z dziećmi nie wychodzę, bo nie mam w czym. Ku.wica mnie bierze, bo po prostu jestem gruba i tyle. Ważę tyle, że jakby waga mogła mówić, to jak ja wchodzę to krzyczałaby "PROSZĘ WCHODZIĆ POJEDYŃCZO".

konwalijka - Ty kochana za to jak okruszek, nick idealnie do Ciebie pasuje. Ja jestem dwa razy taka jak Ty.....I dieta nie pomaga, bo przecież jem baaaardzo delikatnie, niedużo, piję 3litry wody dziennie, biegam po schodach, a od tygodnia waga stoi. Bo przed ciążą już wyglądałam jak wieloryb. Jestem po prostu na siebie wściekła
 
reklama
Właśnie małej udało się usnąć. Ciekawe ile pośpi... Oczy jej się kleiły ale ostro jeszcze walczyła... Wzięła bym ją znowu na taraz ale o tej porze nie ma tam ani odrobiny cienia więc jednak zostaniemy w domku. Może przed kąpaniem uda się znowu choć na pół godzinki wyjść...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry