Konwalianko Staś czasem też tak ma i nie wiem czemu

Jak ma jakieś problemy z brzuszkiem to wcale nie śpi i marudzi. Po szczepionce śpi cały czas.
Madziaano ja też muszę
U nas ciężki dzień. Oczywiście ja chora jestem. Katar, kaszel, fuj! Staś na razie ok, ale coś mało je, a mi biust pęka w szwach

Zawiozłam Łukaszka i małża na rozpoczęcie roku do szkoły. No i wracałam sama samochodem, lusterko do obserwacji małego z tyłu - REWELACJA! Stres był duży, ale satysfakcja też. Nie wiem, co robić - wysyłać Łukaszka jutro czy nie. Kaszle paskudnie, choć mam wrażenie, że infekcja powoli kończy się u niego. A jutro pierwszy raz pozna się dziećmi, jak pójdzie w poniedziałek to już będzie czuł się nowy i niepewnie (tak było w przedszkolu). Co robić?
Byłam wreszcie u gina - dostałam globule na zapalenie. Powiedział, że poprzednie leki, które dostałam, były na regenerację śluzówki macicy, a nie zapalenie... Niezły dziadek - gin przyjął mnie poprzednio, nie ma co.