Hej:-)
Basieniak A Malutka nie miała zaparcia? Niestety czasem przy uczuleniach jest krew w kupce. Starszak miał takie nitki. Na szczęście nie było to nic bardzo poważnego.
Corin biedactwa... lekarz "na oko" stwierdził, że Ewcia jest żółta? Może wcale nie ma żółtaczki? Staś miał po urodzeniu koszmarną i był nawet pod lampami w namiocie (z góry i z dołu). Lekarka powiedziała nam wtedy, że żółtaczka nie jest groźna tylko upierdliwa. &&&&& za Ewcię.
Wisienko byliście już na pierwszej wizycie z rehabilitantem? cały czas &&&&&
U nas wczoraj nieciekawie było. Staś okropnie ulewał, właściwie to były wymioty. Bardzo mu się odbijało i trzaskały mu kupy paskudnie. Cały czas spał albo płakał. Już się bałam, że jest chory, aż doszłam do tego, że zaszkodził mu smażony kotlet z piersi indyka. Biedaczek. Dziś na szczęście wszystko w porządku.
Dziś sajgon. Na 8.00 zerówka, na 17.45 szkoła muzyczna (godzina drogi) - muszę sama ze Stasiem odwozić i odbierać Łukaszka (autobusem niestety, bo samochód wciąż zepsuty), a małż w delegacji za granicą... Jutro to samo.
Dodi wiem już z czym się borykasz

Niestety wieczorna pora, tak między 18-20 jest właśnie ciężka u nas, bo Staś MUSI być kąpany o 19... Będzie wrzask po drodze, oj będzie.