konwalianka
Mały bąbelek
witajcie,
w końcu wróciłam do żywych.. nieco się pozbierałam.. jestem na bieżąco w waszych sprawach, ale wybaczcie, że nie odpiszę..
u nas też powoli normuje się dobowy cykl życia mojego synka.. chyba tez nie mam co liczyć na 5h sen ciągiem, ale 4-4.5 już się zdarza, szkoda tylko, że od 21 do 1, bo ja chodzę spać ok. 22-23 i za nic nie usnę wcześniej.. powróciły u nas poranne stęki, ok. 4.30-5 z mocnym wybudzeniem się, niestety.. na szczęście po kupie, ok. 6 - 6.30 znowu śpimy do jakiejś 8-8.30..
martwię się jak większość nas tu, że i mój Tymek ma objawy wzmożonego napięcie mięśniowego - wygina główkę, mocno prostuje nóżki, podobnie jak u Magii Stasia - zapomniał jak się podnosi główkę z pozycji na brzuszku, no i podobnie jak w podnoszeniem za rączki - raz się uda a raz nie.. na brzuszku czasem wygina się jak struna
już sama nie wiem co o tym myśleć.. a u mnie neurolog dziecięcy tylko raz w miesiącu (prywatna opieka), a do tego jak mówię mojemu Pawłowi, że się boję i chce do neurologa, to mówi, że jestem chora i że wymyślam sobie dodatkowe problemy..
w poniedziałek idziemy na kontrolę bioderek a we wtorek na pierwszą po tej szpitalnej szczepionkę - bierzemy engerix oraz DTPa z hib-em.. zastanawiamy sie nad pneumokokami..
TYmuś też robi postępy.. zaczyna "mówić" po dwie sylaby - jestem przekonana że powiedział: mamama;-); przewraca sie na boki, nałogowo wkłada rączki do buzi, obok smoczka je chce upchnąć.. wyjmuje smoczek rączką i czasem trafi w usteczka, ale częściej gdzieś indziej, jak je, trzyma bluzkę abym czasem nie uciekła i mocno ciągnie za włosy.. mój robaczek mały
a i w sobotę idę na laserowe usuwanie owłosienia
pozbędę się tego dziadostwa z różnych części ciała..
wybaczcie, że tak tylko o sobie..
witam nową mamusię bliźniaków..a i maluszki nasze lipcowe sa tak cudne, że kilka razy wchodzę aby na nie popatrzeć.. miód - malina
w końcu wróciłam do żywych.. nieco się pozbierałam.. jestem na bieżąco w waszych sprawach, ale wybaczcie, że nie odpiszę..
u nas też powoli normuje się dobowy cykl życia mojego synka.. chyba tez nie mam co liczyć na 5h sen ciągiem, ale 4-4.5 już się zdarza, szkoda tylko, że od 21 do 1, bo ja chodzę spać ok. 22-23 i za nic nie usnę wcześniej.. powróciły u nas poranne stęki, ok. 4.30-5 z mocnym wybudzeniem się, niestety.. na szczęście po kupie, ok. 6 - 6.30 znowu śpimy do jakiejś 8-8.30..
martwię się jak większość nas tu, że i mój Tymek ma objawy wzmożonego napięcie mięśniowego - wygina główkę, mocno prostuje nóżki, podobnie jak u Magii Stasia - zapomniał jak się podnosi główkę z pozycji na brzuszku, no i podobnie jak w podnoszeniem za rączki - raz się uda a raz nie.. na brzuszku czasem wygina się jak struna
już sama nie wiem co o tym myśleć.. a u mnie neurolog dziecięcy tylko raz w miesiącu (prywatna opieka), a do tego jak mówię mojemu Pawłowi, że się boję i chce do neurologa, to mówi, że jestem chora i że wymyślam sobie dodatkowe problemy..
w poniedziałek idziemy na kontrolę bioderek a we wtorek na pierwszą po tej szpitalnej szczepionkę - bierzemy engerix oraz DTPa z hib-em.. zastanawiamy sie nad pneumokokami..
TYmuś też robi postępy.. zaczyna "mówić" po dwie sylaby - jestem przekonana że powiedział: mamama;-); przewraca sie na boki, nałogowo wkłada rączki do buzi, obok smoczka je chce upchnąć.. wyjmuje smoczek rączką i czasem trafi w usteczka, ale częściej gdzieś indziej, jak je, trzyma bluzkę abym czasem nie uciekła i mocno ciągnie za włosy.. mój robaczek mały
a i w sobotę idę na laserowe usuwanie owłosienia
pozbędę się tego dziadostwa z różnych części ciała..wybaczcie, że tak tylko o sobie..
witam nową mamusię bliźniaków..a i maluszki nasze lipcowe sa tak cudne, że kilka razy wchodzę aby na nie popatrzeć.. miód - malina
Ostatnia edycja: