dodi_misia
Fanka BB :)
Magia, Michasia jak sie bawi z malutka to też udaje że ja straszy i robi do niej BA BA BA BA BA (glosno) czasami sie małej podoba ale nierzadko jest ryk, bo sie jej boi
oo przedrzeźniania tez nie lubię...
em-ka, no właśnie, zapominam czasem że to tylko dziecko i ma prawo do zabaw i głupotek...a ja czasem traktuje ją jak dorosłą i strofuję, że jest juz duża, że nie powinna, że to, że sramto...brrr sama wtedy jestem zła na siebie..
Misi ahha dobre.
Babcia mojego A ostatnio opowiadała nam jak to nie było u niej swiatła przez 2 godziny (ona jest mistrzynia w mowieniu i łaczeniu spraw nie majacych związku ze soba) np mówi o tym jak szła do koscioła i odrazu przechodzi w gadkę że nie było światła w domu.. no i tak mówi nam o tym świetle, że wcale by w sumie nie wiedziła że go nie było...ale sratatata.... i zaczyna wtedy od razu o lodówce, a mój A. mówi do niej to skad wiesz ze światła nie bylo, w lodówce go nie było?? A ona na to: nie nie w lodówce tylko migało na WIDELE

em-ka, no właśnie, zapominam czasem że to tylko dziecko i ma prawo do zabaw i głupotek...a ja czasem traktuje ją jak dorosłą i strofuję, że jest juz duża, że nie powinna, że to, że sramto...brrr sama wtedy jestem zła na siebie..
Misi ahha dobre.
Babcia mojego A ostatnio opowiadała nam jak to nie było u niej swiatła przez 2 godziny (ona jest mistrzynia w mowieniu i łaczeniu spraw nie majacych związku ze soba) np mówi o tym jak szła do koscioła i odrazu przechodzi w gadkę że nie było światła w domu.. no i tak mówi nam o tym świetle, że wcale by w sumie nie wiedziła że go nie było...ale sratatata.... i zaczyna wtedy od razu o lodówce, a mój A. mówi do niej to skad wiesz ze światła nie bylo, w lodówce go nie było?? A ona na to: nie nie w lodówce tylko migało na WIDELE
Ostatnia edycja:
nakarmiłam małego godzinę temu i tak się przewalam, to SE MYŚLE, co się będe sama przewalać, poprzewalam się na BB :-)
nie wiem, zobaczymy jak wyjdzie w praniu :-)
tylko, że u nas sporo się marnuje, bo zrobię 120 ml a on zje np tylko 70
ale i tak wolę zrobić więcej bo jak mu tak przypadkiem braknie to ryyyyyyk jak nie wiem...

, ale czytałam ze czasem warto pogadać i przeprosić dziecko jeśli Was poniosło (a ono nie zawiniło zbytnio)..a swoja drogą to faktycznie jesteśmy tylko często zmęczonymi ludźmi.. no i podziwiam Was, bo ja jak pomyślę, że miałabym mieć teraz jeszcze np. 2-3 latka (jak planujemy przy drugim dziecku) to póki co moja wyobraźnia nie daje rady
Dobra, dawaj te kg, zaraz spalimy;-)