Zima idzie wielkimi krokami to i dzieci jesc zaczynaja wiećej ;-)
U nas jedzenie wyglada tak: po przebudzeniu (6-6.30) cycus, 7 jak my jemy sniadanie, to mala dostaje chrupka kukurydzianego. Bardziej go mymla niz zjada, ale przynajmnie na darmo nie gryzie patrzac na nas ;-) 10 owoc-deserek (1/3 sloiczka) potem cycus na zyczenie. Tez wychodzi co 3 godz no i wczoraj wprowadzilam kaszke wieczorna, ktora zdala egzamin celujaco, wiec kolo 18.30-19 bedzie kaszka. Wczoraj bylo ok 30ml. Nie chce jeszcze dawac wiećej, bo chcialabym zeby jeszcze cycusiem popila ;-)