M
Mateuszkowa
Gość
marzena - masz racje drogie jak nie wiem
za to przyoszczedzam na pieluchach i chusteczkach - oczywiscie wszystko z pupcia malego ok! ubieramu toujurs z lidla ( chyba tak sie to pisze
mysialam tez ze sprawdzi sie dada z biedronki - pieluszki, bo takz achwalala kuzynka kltora sama kupuje dla coreczki - ale moj przesikiwal w jedno miejsce i kluchy sie robily..
a co do ubranek to piore w jelpie, jeszcze przed narodzinami malego kupilam proszek i mam go do teraz a piore raz na tydzien albo czesciej!
mały dodatkowo szybko oddycha i macha rękami i nogami
moj je o 20 i zasypia 20.10, tez tego pilnuje bo inaczej idzie zwariowac...a moj nie lubi pieluch. Kiedys uwielbial balona z helem a nie mam gdzie kupic wiec kupilam psa dmuchanego, dosc duzego stawiam na lozku obok maty i dziecka nie ma
a co do mamy nie martw sie bo to bez sensu ja nie raz plakalam i to nic nie dalo, zyj swoim zyciem i miej nadzieje ze kiedys zrozumieja