reklama

Lipiec 2011

Sesti, jak po grudzie, niestety :-( raz ze trudniejsze niz zakladalam, dwa brak czasu w dzien, a wieczorem checi/sily. Teraz jeszcze co tydz urodziny, potem swieta, raczej w grudniu do tego nie siade.
 
reklama
Ja już po spacerku, zupka się gotuje, posprzątałam trochę, zrobiłam se kawę inkę i czekam na R.;) jak byłyśmy na podwórku zaczął padać śnieg z deszczem więc pod daszek się schowałyśmy i mała zasnęła więc postałyśmy sobie tak hehe
Konwalianko ona nie kaszle tylko ten katarek odkaszluje czasami ;) a po spacerkach i porannych kroplach lepiej chyba (odpukać). Wtrącę się do tematu: groszek wzdyma, tak samo jak fasola i może od tego brzuszek boleć, od kalafiora nie powinien ;)
 
Hej mamuśki. Niewiele się odzywam bo tylko z doskoku Was doczytuję i rzadko jestem na bieżąco...

Pikus
ja tez z Irlandii :) Z jakiej części Ty jesteś, bo ja z Ennis :)
Zgadzam się z Tobą, opieka podczas pobytu w szpitalu tutaj super. Położne bardzo pomocne i uśmiechnięte. Naprawdę pomagały i żadnych problemów nie robiły. A przy porodzie to miałam anioła normalnie.

Dodi
, Corin ale bym zjadła placek po węgiersku! Niestety przy Julku nie mam tyle czasu na długie zabawy w kuchni...

Mój Julek od kilku dni robi bunt na spanie w dzień. Taka jest walka przy usypianiu, że nie wyrabiam. Usypiam oczywiście na rękach, bo inaczej to już wogóle jazz, ale nawet tak pręży się i płacze i krzyczy. I tak czasem godzinę aż zaśnie. Starałam się usypiać go jak już był bardzo zmęczony i jak dopiero pierwsze oznaki były, że śpiący. Nie wiem co robić. Codziennie coraz gorzej :( Co dziwne, w nocy nie ma problemu - sam zasypia w łóżeczku. Poradzicie coś?
 
Ostatnia edycja:
heledorka oj to mamy kawalek do siebie,jakies 160km ,ja mieszkam w srodkowej Irlandii,chrabstwo Longford:)wspólczuje usypiania

My bylismy dzis na plotach zamiast spacerku bo oczywiscie deszcz:angry:obiadek zrobiony,dzis kluski slaskie z sosikiem,mniam,nie jadla jeszcze czekam na meza.Teraz Hania spi juz 1,5 godziny i sie obijam,no dobra posprzatalam troche;-)
 
heledorka mój tez po tyle spi choc zdarza się raz ze spi dłużej:tak: no taki pewnie juz jego urok:)
ja mieszkałam w Bray;) ładna mieścinka nad morzem;)

ale Wojtek daje popalić, właśnie jem jogurt a on mi łyeczke z reki wyrya:eek::-D a przed chwila przeciez deerk zjadł:szok:
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry