reklama

Lipiec 2011

asica - aaaa rozumiem, że mąż na nocki pracuje :PP

Anula - obejrzałam Twoje zdjęcia, jaka Ty jesteś młodziutka :))) Ja stara nie jestem i się nie czuje ale na mojej buzi nie widać już takiej młodości ;)
 
reklama
malamii - najpóźniej do 19.00, ale jak wraca koło 14.00 to czasem pierwszy posiłek jem, albo najczęściej jestem po jakiejś bułce i tyle. Najpierw bram czasu a potem zapominam, że trzeba zjeść. Ale nie myśl sobie, wcale mi to dobrze na kg robi;-), wręcz przeciwnie :angry:

to Fajnie masz Marzenko ja korzystam z chwili, że mały podsypia, ale zaraz wstanie bo obiadek przespał :szok:
 
Ostatnia edycja:
Marzenko, kipsko...:(

Asica
, wiesz... ja bym od razu poszła do kardiologa, u takich małych dzieci z takimi epizodami nie ma żartów, a nie wszystkie wady objawiają się szmerem. Trzymam kciukasy, żeby wsio było dobrze!
 
Psotka poszłam z nim do lekarza, który też mnie leczył i "szykował" do operacji, on dmucha na zimne. Jestem przekonana, że jakby miał jakiekolwiek najdrobniejsze podejrznie, że to serducho, już by nas wysłał. Do kardiologa nawet prywatnie na echo z tym małym sporo się czaeka. już wszystkiego się dowiadywałam.
 
Witajcie, chyba dawno nie byłam tak zmęczona jak dzisiaj, noc nie przespana, wielki marud w dzien a ja pakowanie rzeczy. Już 2 listy podarłam. Omajgot na pewno coś zapomnę.
asica &&&&&&&&&&&&&&&
 
Ja po zakupach, idę pakować prezenty. W końcu :) jeszcze tylko tacie dokupię i będzie wsio.

Wisienka a Ty kiedy jedziesz i na ile?

Konwalianko spokojnej pordróży!

Basieniak sto lat dla Wiki!

Teśka Szymek tylko podciąga się z pozycji półleżącej do siadu, ale chwieje się jak stary pijak na pokładzie :-D
 
A ja kurcze nawaliłam z prezentem... no zakręciłam się jak nie wiem... Zamówiłam specjalnie już 12tego kalendarze ze zdjęciami Wiki no i 14 przyszedł meil z którego przeczytałam na początku że kalendarz został przygotowany więc czekam codziennie na kuriera a go nie ma i nie ma.... no więc wczoraj chciałam spojrzeć kiedy właściewie ten meil przyszedł i dlaczego tak długo to trwa.... No i czytam tgo meila od początku do końca a tam gdzieś dalej napisane, że na stronie jest kalendarz w wersji pdf i trzeba go obejrzeć i zaakceptować bo inaczej nie wydrukują.... no myślałam że coś mnie trafi:( Wtedy stwierdziłąm że to standardowy meil z informacją że wysłali a tu taki numer.... no więc wczoraj zaakceptowałam tylko teraz już nie ma pewności że zdąży w piątek przyjść:(:(:( no tak nawalić...
 
reklama
basieniak - wiem co czujesz bo ja też się stresowałam zamawiając fotoksiążkę.. mi się jednak udało. Jeszcze klamka nie zapadła, może jeszcze zdążą..? A jak nie to na pewno rodzina zrozumie i będzie miała niespodziankę troszkę później.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry