reklama

Lipiec 2011

Konwalianko dokładnie to samo stwierdziłam u Szymka z tymi fazami, przynajmniej jeśli chodzi o drzemki dzienne. Zawsze ale to zawsze faza głębokiego snu kończy mu się po pół godziny i nie potrafi sam dalej zasnąć. Jeśli chcę żeby pospał dłużej (czyli robię tak prawie za każdym razem) to po tej pół godzinie wyłączam wszystkie sprzęty grające, w domu musi być kompletna cisza i kręcę się obok niego. Kiedy już widzę, że zaczyna się kręcić to biorę go za rączkę i próbuję uśpić dalej. Czasami się udaje ale raczej rzadko.

My dzisiaj domowo spędzamy czas bo pogoda za oknem nie nastraja do niczego. Co chwilę pada i wieje okropnie. Wiosno wróóóóć!!!!
Z rańca zaliczyłam lekarza i zakupy. Aha! i kupiłam Małemu huśtawkę, po obiedzie zmontujemy i zrobimy próbę generalną :-):-):-)

Miłego weekendu!
 
reklama
Dziękuję dziewuszki za gratki :)

Tak jestem dumna z mojego syna .....coś w tym jest prawdy z rozwojem i spaniem :D
Jak Szymek pokazywał nam co nowego to kiepsko spał, a od 2 dni (tfu tfu) jakoś tak nie widze rozwojowych zmian , a ni nowych zębów i nawet dośćnieźle spi....ach dość co ja piszę ..... SUPEROWO (tfu tfu) ....dziś pobudka o 1.35 o ...............o 6.06 :szok::szok::szok::szok::szok::szok:

Ja sama poszłam spać o 22.37 więc powiem ,że cudnie się dziś czuje....w pracy trochę roboty ale już jestem w domku i uspałam małego teraz spi a ja nadrabiam tu zaległości :D

Szymuś tez mój kochany nie potrafił przechodzić z fazy do fazy, ale ostatnio tylko jęknie coś i dalej cisza :D więc śpi do 2 h w ciągu dnia druga drzemka 20 - 40 minut rzadko już 1,5 h

No ja już cycusiem karmię mało (w nocy, rano koło 16 i znowu w nocy) czasami 5 raz gdzieś się wepcha w między czasie :)
Zaczęłam tracić mleko jakieś 3 tyg temu już każde ściągnięcie było 20-30 ml gdyby nie mój mąż pewnie już by go nie było :) Nigdy nie wierzyłam jak nerwy mogą wpłynąć na produkcję mleka - a jednak przekonałam się na sobie ...nie życzę nikomu :D
Ale mój ZŁOTY mąż mi pomógł "wstać" i kopnąć złą passe i od razu po Szymku też widać :)
 
Halo dziewczyny czy ktos tu jeszcze czasem zaglada??


Jesli jest cos takiego jak bunt 9-miesieczniaka to moje dziecko wlasnie to przechodzi... Budzi sie w nocy 6-7razy, u tesciow wczoraj jak zostala to tak plakala ze nawet jak przyjechalismy to sie uspokoic nie mogla i w ogole jakas nieswoja jest:/ Ja sie troche podziebilam, mam nadzieje ze mala tego ode mnie nie zlapie!
 
hej
U nas po trzydniówce ani śladu. Mały od trzech dni wstaje tylko raz w nocy na karmienie więc jestem szczęśliwa :) oby się nie odmieniło!
Górna dwójka którą widać już od tygodnia coś nie może się przebić. Od kilku dni mały raczkuje. Jeszcze troszkę się chwieje i szybko męczy i czasami przez to denerwuje , ale widać postępy. Za zabawką już pójdzie no i kable niestety też strasznie go interesują.

Przez te choróbsko cały tydzień siedziałam z nim w domu i miałam nadzieję, że dzisiaj już pospacerujemy, ale straszna dzisiaj pogoda więc nie wiem czy też sobie dzisiaj nie odpuścimy. Zobaczymy może później się poprawi
Pozdrawiam
 
Hello,
u nas mały zakatarzony. No ale noc na szczęście była ok.

Miałam trochę opisać co u nas, u nas ok, tylko z moja mama nie najlepiej wiec chyba przez jakiś czas pomieszkam u niej, trochę się jej poprawi mam nadzieje. A i siostra na tydzień przyjedzie to już jakoś będzie. Wkurzające jest to że chodzi się do lekarzy a ci dają leki bez badań, bez pomyślunku, bo już od roku mama powinna się leczyć u specjalisty a nie u rodzinnego. Nie wiem gdzie ci ludzie mają pomyślunek. Jak pomyślę, że przez to że rodzinna "leczyła" tak mamę przez tyle czasu to nerw mnie bierze, już nie mówiąc o tym że mogło jej się coś gorszego stać. No i wkurzające są te terminy na NFZ - pierwsza wizyta na październik.

Wkurzająca jest ta pogoda, bo ani wyjść bo wieje tak mocno że głowę urywa ani siedzieć w domu bo przecież słońce świeci :no:
 
Hej!

No i po weekendzie... u nas praktycznie po staremu, nocki średnie, 3-4 pobudki na smoczka lub kołysanie. to "coś" w stylu liszaja już prawie Kinii zniknęło z bródki, więc to chyba jednak był seler :wściekła/y: Nadal czekamu na lewą górną dwójkę, która się nie może jakoś przebić. Kinii buzia praktycznie się nie zamyka, bez przerwy :tatata, mamama, nananana, dada, baba i rzadziej już koko. No ale martwi mnie, że mała nie rwie się do raczkowania, tzn. podnosi pupę na kolanach ale z rękami nic nie robi :eek::no: już tak jest ok. 2 tygodni. Zrobiłam porządek w ubrankach małej i zostawiłam rzeczy 92, bo 86 już ciasnawe. No i buciki nr 20 też już przyciasne, idealne są 21.

Aneta_85
, oby mamie się polepszyło, nie ma to jak pobyć z własną córką :tak:


Aniaa,
u nas nie ma mowy, żeby Kinga zostala z kimś kto w domu nie mieszka. Jak ją zostawiam z mamą, z którą mieszkamy pod jednym dachem to zostaje, ale po ok. godz orientuje się że mnie nie ma i już zaczyna marudzić. A jak już wrócę to taaaakii rogal na buzi :-D:-D:-D Ponoć to się nazywa "lęk separacyjny".
 
Corin ale Ewa chyba miala takie slabe nocy przez zeby z tego co kojarze?? Czy cos krece? Bo u nas kolejnych zebow nie widac i jak dalam malej na noc paracetamol to i tak sie budzila wiec to raczej nie to... A bardzo mnie zastanawia od czego tak jej sie porobilo i kiedy minie, bo za dlugo to ja tak nie pociagne
:no:


Monia masz racje to ten lęk separacyjny dopadl moje dziecko. Znalazlam fajny artykul na ten temat:http://www.**********/artykul,dzieciece-trwogi-lek-separacyjny,968,1.html
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny!
Widzę, że coś pustki ostatnio. U nas ok. Jowita dalej buszuje po domu i broi :-) Nareszcie udało nam się dogadać w sprawie wyjazdu. Robimy sobie mały wypad za dwa tygodnie. Pobędziemy trochę w 3 i odstresuję się na zakupach :-D Poza tym kupiłam sobie orbitrek i ćwiczę :-)
Powiedzcie mi dziewczyny co zakładacie maluchom na nogi na spacer. Jowita chodzi tylko trzymana za ręce, na spacerze wiadomo siedzi w wózku. Nie wiem co mam jej ubierać. Zakładacie buty? Profilowane czy z płaską wkładką? Czy po prostu tylko skarpetki i nakrywacie? Widziałam też takie jakby skarpetki z gumową podeszwa
 
reklama
Hejka!

konwalianka i jak samopoczucie? Mam nadzieje ze lepiej!

Daga - super ze jedziecie :-) ah.. zakupki - pamietaj plac meza.karta ;-) co do bucikow to u nas nadal zimno wiec ja zakladam buciki od kombinezonu..

Ania - oby leka Karolci szybko minal!

Aneta - duzo zdrowia dla mamy!

Monia - wow! 86 za male?! To ile Kinia ma juz wzrostu i ile miala jal sie urodzila. ale bedziesz miec laske hoho :-) U nas z pozycja na czworaka jest odentucznoe. blisko dwa tygodnie podnosi pupcie i sie giba ale niestety nie ruszyl jeszcze.. a ja sie tak doczekac nie moge..

A u nas po staremu czyli zeby zeby i zeby! Wczoraj powitalismy.lewa gorna dwojke i lada dzien przebije sie i prawa, a żeby tego bylo malo to dolne dwojki tez oda. Istne szalenstwo!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry