monia_26
Mama Kingusi :*
Hej!
Ale Wam zazdroszczę tego długiego weekendu:-( U mnie tydzień jak każdy :-( Mąż do pracy do W-wy musiał jechać, a ja w domciu :-(
A my wczoraj byliśmy na chrzcinach u brata. Bardzo fajne przyjęcie
Kinga też grzeczna była, tylko nabawiła się kataru, bo wszystkie okna w lokalu pootwierane, przeciągi i katar gotowy. Od 3 do 5.00 nie mogła bidulka spać o zatkany nosek i walczyłyśmy z Fridą :-( Ale jak kicha to śpiki do kolan
no i nocka ogólnie nieciekawa bo nosek zatkany i pobudki częste.
maqnio, to udanego weekendu życzę
Pozdrowienia również dla Wydrusi a dla małej Milci dużo zdrówka (przekaż jak możesz Wiśni, bo ona raczej tu nie zajrzy 
;-)).
Co oprócz odciągania wydzieliny mogę zrobić dla Kingusi??? Psikam jej także wodą morską w nosek. No i smaruję maścią majerankową.
Ale Wam zazdroszczę tego długiego weekendu:-( U mnie tydzień jak każdy :-( Mąż do pracy do W-wy musiał jechać, a ja w domciu :-(
A my wczoraj byliśmy na chrzcinach u brata. Bardzo fajne przyjęcie
Kinga też grzeczna była, tylko nabawiła się kataru, bo wszystkie okna w lokalu pootwierane, przeciągi i katar gotowy. Od 3 do 5.00 nie mogła bidulka spać o zatkany nosek i walczyłyśmy z Fridą :-( Ale jak kicha to śpiki do kolan
no i nocka ogólnie nieciekawa bo nosek zatkany i pobudki częste. maqnio, to udanego weekendu życzę
Pozdrowienia również dla Wydrusi a dla małej Milci dużo zdrówka (przekaż jak możesz Wiśni, bo ona raczej tu nie zajrzy 
;-)). Co oprócz odciągania wydzieliny mogę zrobić dla Kingusi??? Psikam jej także wodą morską w nosek. No i smaruję maścią majerankową.


Witaj w klubie z tą majówką 
maqnio wydrusiu sloneczka udanego spotkanie
katar u Kinii już mniejszy, a ta górna dwójka nie może wyjść.