Witam Was!
Bardzo dawno mnie nie było. Niestety notoryczny brak czasu nie pozwala mi na zaglądanie tu. A teraz jak cieplutko to większość czasu spędzamy poza domem. U nas bez większych zmian, Majka śpi dobrze, wszędzie dojdzie i bałagani. I jest przesłodka. I ma 4 zęby, a piąty w drodze. Wcześniej pisałam że idziemy do onkologa. ta zmiana co ma Majeczka pod obojczykiem to na 95% naczyniak, ale niestety polimorficzny i najprawdopodobniej będzie trzeba usunąć. W czerwcu jeszcze jedno usg i tomografia komputerowa. Samo badanie mnie już przeraża bo takie małe dzieci to w znieczuleniu ogólnym się bada. Ale musimy do końca ją zdiagnozować, czy naczyniak nie uciska na otaczające tkanki. A co do usunięcia to może dopiero za 2-3 lata. Coś więcej będzie wiadomo po tomografii.
Wydrusia Maqnio super że spotkanie udane.
Teśka ciesz się, ciesz z każdego najmniejszego osiągnięcia swojej córeczki. Dla ciebie są to wielkie wydarzenia, jak dla każdej matki.
Asica kciuki za wizyty lekarskie. Ja mam tak samo tylko razy 2. W maju już 3 specjalistów umówionych, w czerwcu 2 wizyty, a właściwie trzy bo do nefrologa to obie moje dziewczyny idą. No i jeszcze muszę Paulinkę do gastrologa zapisać. Dobrze że pracę mogę tak ustawić że wszystkie wizyty załatwiam na dniu wolnym bo inaczej już urlopu by mi zabrakło.
Pozdrawiam wszystkie Was dziewczyny i wasze bąbelki. Nic więcej nie napiszę bo niestety nie wiem co u was słychać, nie doczytałam.