hello,
mam nadzieje ze nie zapomnieliscie o nas. My na pelnych obrotach ostanio, jak wieszosc zapewne. Jestesmy w rozjazdach. wlasnie nam mija 10 dniowy pobyt w Polsce. jutro wracamy do domku, Przepakowuje walizki i 16 lipca lecimy do Rzymu, 17-stego obrona. Aleksik jest mega ruchliwy, swoj dzien zaczyna o 4 rano, w dzien nie ma mowy o drzemkach. Nadal bez zabkow. wiecznie glodny.
wszystkie mocno sciskam, solenizantom skladam najserdeczniejsze zyczonka i do uslyszonka