Hej dziewczyny!
Mati już śpi, trochę dzisiaj marudzi na spacerze, ciągle musiałam mu dawać jak nie paluszka to wafelka ryżowego i wiecie co? normalnie mnie coś zaćmiło, dopiero w domu zajarzyłam, że przecież nie dałam mu banana na podwieczorek ech..
Tesia - to blisko mamy urodziny bo ja z 22-go jestem

)
sunset - no nieźle z tym wyjazdem

dobrze, że Twój mąż chciał wyjechać bo gdyby nie chciał to mogłoby wiele skomplikować.. a trzeciego kuriera nie było haha coś mi się pomieszało, byłam przekonana, że ma być do momentu aż nie dostałam smsa z paczkomatu

chyba w ostatnim momencie musiałam zmienić sposób wysyłki

nie nadążam za sobą haha

)
daga - ja w pierwszej ciąży miałam trochę stresów (niepotrzebnych), nasłuchałam się różnych rzeczy, naczytałam, wiem dużo.. pierwsza ciąża była bardziej nieświadoma, mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi. Do tego wiadomo, że jest Mati i nie będę mogła sobie spać i leżeć kiedy chcę
Nil - dobrze, że Gabryś już lepiej, szkoda tylko że córcię dopadło
a tak na marginesie założyłam sobie ostatnio konto w Alior Syncu bo mają 5% cashbacku przy płatnościach internetowych, a ja dużo robię zakupów na allegro więc stwierdziłam, że chociaż te parę złotych będzie można dodatkowo zaoszczędzić :] fajna sprawa
Idę zrobić kolację mężowi, jak wróci to na pewno się ucieszy

wraca właśnie z Warszawy, mam nadzieję, że coś się wyjaśniło z jego pracą..
no nic, spokojnej nocki Wam życzę!
paaa.. *