hej kochane.. ja jak zwykle zabiegana, no kurczę nie ma kiedy usiaść na dupce.. teść pojechał wczoraj do domu i wróci we wtorek, na ten czas przyjeźdzają moi rodzice aby się Tymciem zaopiekować, jutro już mają być.. ja dzisiaj niemal cały dzien poza domem, właściwie to cała nasza 3-ka.. rano na zabieg, później na zakupy i wreszcie po południu do koleżanki, bo urodził jej się synek Aleks - ale kruszynka.. jednak już zapomniałam jak to było.. takie 6 kg szczęscia.. oprócz nas były jeszcze dwie zaprzyjaźnione rodzinki (ogólnie to w paczce było nas 6 dziewczyn) z dzieciakami, więc dom niemal wywrócili do góry nogami, Tymek w 7 niebie, bo on uwielbia się bawić ze starszymi dzieciakami a tam były i 2- latki i 3- latki, więc super.. ale co mnie zdziwiło.. ciagle zaglądał do wózka i szukał Aleksa - hehe.. Wracając był mega padnięty, więc tylko kolacje zjadł, odpuściłam mu kąpiel i lulu do łóżeczka..
Katarek niemal przeszedł, choć używałam tylko inhalacji i fridy.. w środe zamówiłam ten odciągacz katarek i dziady nie przysłali jeszcze


nie po to za kuriera płaciłam! Na kalosze też czekamy..
Marzenko - oj kochana.. tak mi szkoda Klaudii i nie wiem co poradzić.. skoro je i owoce i warzywa i sporo pije? antybiotyki wiem, że blokują też stolce.. przydałby się małej probiotyk..pilnuj aby zjadła przynajmniej jeden owoc dziennie (jabłko, śliwkę lub gruszkę)
maqnio, szkoda, ze nie dotarliscie na basen.. u nas podobnie, też byliśmy zapisani i klops - tymek tez z katarkiem co prawda przechodzącym ale nie chciałam ryzykować.. u nas kosztuje 370zł
daga, wspołczuję zatkanych rur, bo to naprawdę uciażliwe jest.. ja z przezorności stosuję kreta, czy inne żrące substancje raz w tygodniu..
kamisia, oby się Wam ziściły marzenia! w końcu macie do czego dążyć
PIA, ja ten tran tylko cytrynowy dawałam Tymkowi łyżeczką, bez problemu wypijał.. ale nie całą naraz, tzn, tak pół łyżeczki a później drugie pół, bo cała była za duża i wypluwał część a jak dawałam po połowie, to wszystko ładnie połykał.. współczuje sytuacji rodzinnej, ech
ja też zmykam i mój P oczywiscie także ogląda ksw

w sumie to ja tez często oglądam..ale dzisiaj sobie daruje
KOLOROWYCH