hej:-)
Powracam do Was po przerwie. Dziekuje Wam, zeo mnie pamietacie. Jestescie kochane. Az milo mi sie zrobilo

mniej wiecej Was doczytalam ale tyle piszecie ze hoho.
U nas dobrze. Jestesmy zdrowi. Gabrielek zostal bystrzakiem. Myslalam, zebedzie sie bal,plakal itp ale gdzie tam. Mozna powiedziecze w porownaniu do reszty malych bystrzakow moj maly stwor to istna torpeda i zwykly lobuz. Poza tym od razu sobie kumpla znalazl i prawie na mnie uwagi nie zwracal. Dziwie sie bo moje dzieci sa tak rozne. Liwia jest raczej grzeczna (chociaz ma swoje chimery i mysli ze jest pepkiem swiata) i spokojna (chociaz moze nie niesmiala bo nawet do obcych trajkocze jak kataryna i czasami marzy mi sie zeby choc chwile byla cicho) a Gabek o matko! szkudnik nad szkudniki. Sciane i kufry odmalowalam. otem Wamfotke wrzuce chociaz tak do konca zadowolona nie jestem. Chcialam troche zaoszczedzic na naklejkach czy tapetach wiec sama postanowilam to zrobic. Same ocenicie.
maqnio pamietam o bajkach bylo... u nas codziennie armagedon z tego powodu. Gabek lubi inne bajki i Liwia tez. Liwia siedzi cicho jak jest kolej Gabka na ogladanie bajki ale maly jak Liwia oglada swoja bajke drze sie w nieboglosy.
pia nie chce sie wymadrzac ale nie wlaczaj malej scooby'ego. To niie jest ajka dla maluchow. Liwia jak miala 2 lata tez uwielbiala ale co z tego jak potem te stwory jej sie snily i ciagle o nich mowila.
Tesiu dobrze, ze z tesciowa nnie zamieszkasz. Trzeba dbac o swoje zdrowie psychiczne:-) moja nadal toczy walki zebysmy u nich mieszkali

tylko chca nam oddac...rozpadajacy sie dom babci, ktory musimy sobie zburzyc. Nic moze takiego dziwnego by w tym nie bylo gdyby babcia nadal tam nie mieszkala
dagus ja to bym szalu dostala na sasiadow i chyba bym im do sluchu powiedziala. Matko co za ludzie. Nie przejmuj sie. Mowilam ze torcik edzie super. Zdolna baba z Ciebie
monia wow! to gratki dla malenkiej to naprawde sukcesy nocnikowe
emka oj chyba wiem o czym piszesz. Gabrielek tez nerwus. Jak mu czegos nie dac, nie pozwolic lu tak po rostu cos mu sie nie spodoba to drze sie, kopie, rzuca na podloge, uderza glowa o podloge lub sciane itp Dopoki nie robi sobie krzywdy nie zwracam uwagi. Co do ubierania na spacer jeszcze nie zdarzyl sie taki piekny dzien zeby dal sie ubrac bez krzyku
konwalianko Tymek świetnie sobie radzi. Mamy identyczny sorter i Gabrielek wprost go uwielbia. Czasami musze go przed nim chowac bo caly dzien bym musiala siedziec i wrzucac znim te klocki

czasmi z Liwia sie nim bawi. Gabek podobnie wrzuca klocki jak Tymus. Zna te ksztalty ale jak mu nie chce wejsc klocek to sie denerwuje. Gabrielek tez sam je. Czasamiroznie mu to wychodzi ale mam wtedy chwilke
Pamietam ze o literkach jeszcze bylo. Moim zdaniem dzieci w tym wieku ucza sie przez zabawe i czasmi (raczej czesciej nawet nieswiadomie), np moj maly jest cyfermaniakiem. Wszyscy mowia ze jakims bankierem bedzie. Od zabawek woli dostawac pieniadze(no chyba ze to autko tak jak u Anuli u nas ulubione sa resoraki a jeszcze bardziej te modele z welly z otwieranymi drzwiami) i jak widzi, ze ktos ma to od razu biegnie. Poza tym zawsze w sklepie pokazywal nr kas i chcial zeby mu mowic co to za cyfry, jak widzial cyfry w gazecie, ceny w sklepie, nr kanalu w tv itp to wszystko mu trzeba bylo tlumaczyc jakie to cyferki. No i tak Gabrielek zna wszystkie cyferki 0-10 (oczywiscie tylko kilka potrafi powiedzieca reszte pokazuje zawsze jak go o ta cyfre pytac), literki a-e, m,n ł, y, i, o (potrafi tez oczywiscie powiedziec) i ksztalty : kolko, krzyzyk, serduszko, gwiazdka, prostokat, trojkat i pieciokat. Takze czasami nawet nie wiemy tak naprawde ile nasze dzieci juz potrafia bo one codziennie sie czegos ucza i musimy to odkryc
Buziaki dla wszystkich mamus