Hej!
U nas dziś noc rewelka

Kinga raz się obudziła na smoka o 3.20 i spała do 7.00

Ja niby spałam w nocy i dość długo spałam, bo wcześniej się położyłam, a wstałam z bólem głowy. Od czasu do czasu znów mnie głowa pobolewuje i stawy bolą, ale to pewnie wiosenne przesilenie się zaczyna...Już końcówka lutego - ech, jak ten czas leci...Oby jak najszybciej już ta wiosna przyszła.
PiaLove, moja mała też zawsze żegna się pięknie z tatusiem, już w niedzielę wieczorem, bo mąż odjeżdża w nocy. Też pięknie go całuje, a ona potem ją.
maqnio, zazdroszczę Ci że już 7kg masz z głowy! To naprawdę dobry wynik...mi jest jakoś trudno schudnąć, a nadwagi mam trochę...
daga, Kinga na początku grudnia na szczepieniu ważyła 13 kg na golaska. Wiec tak jak przypuszczałam, że może mieć teraz ok. 14 kg, bo ciałka nabrała i podrosła. No i może nie 14,5 waży, bo to w ubraniu, ale ciutkę ponad 14 kg. Dobrze, że Jowisia wesoła
Aneta_85, a próbowałaś takiego sposobu, że w nocy jak małemu podajesz mleko to np. na 210 ml wody zamiast "prawidłowych" 7 miarek dać np. 5 na tą samą ilość wody i stopniowo co 2gi dzień zmniejszać porcję miarek aż do samej wody. Może wtedy Filip zrezygnuje z nocnego karmienia, a zacznie normalnie jeść za dnia.