witam mamuski

Daga, monia, kanwalianko- dziekuje za odp w kwestii smoka, wstrzymamy się jednak troche z odstawieniem. Wiem, ze jezeli zrezygnowac ze smoczka ti i w domu i w zlobku, dlatego jeszcze dam Filipowi triche czasu. Panie mu zabieraja czasem te zabawki, ktore przykuwaja uwagę innych dzieci(np malenki traktorek), kiedy filipek wybral sobie go w domu, ze wezmie go do zlobka nie wzielam pod uwage tego ze inne dzieci beda sie nim chcialy bawic. a panie mi powiedzialy o problemie po 4 dniach! teraz tylko mis i kaczka z zabawek, no i reszta ekwipunku czyli smok i pielucha. to panie twierdza, ze mu niewygodnie, bo same mowią ze jak sie chce czyms innym pobawic, to odklada te rzeczy na dywan czy w inne miejsce i bawi sie czyms innym. ale po skonczonej zabawie domaga sie tobolka

tez twierdze, zeby mu nie zabierac tych rzeczy, niech sie oswoi, jest malym dzieckiem, duzo sie u niego zmienilo, a panie by chcialy, zeby nagle sie zmienil, w wiedzące wszystko dziecko, ktore rozumie ze to zlobek, ze to, ze tamto i nic przy sobie z domu miec nie musi.
dzis fifik rano niechetnie zbieral sie do wypicia syropkow- a na haslo,ze jedziemy do zlobka, syropki zostaly wessane migiem

juz jest dobrze

Daga, ten dmuchaniec to dopiero bedzie aterakcja, pozazdrościc.
Konwalianko-gratki sukcesów w odpieluchowywaniu, u nas poki co wolanie siku, jak nogawka czyna byc mokra

ale nie zrazamy sie, i tak chwalimy

Monia, my wesele 29 czerwca, ale nie wiem czy wezmiemy filipka czy nie, bylismy z nim na komuni, i tak jak konwalianka pisala, jedno z nas musialo byc caly czas na dworze, a w lokalu byl gotow odjechac winda
