venus27
Fanka BB :)
Hej :-) My już od 6 na nogach
Także nie narzekajcie, że Was ktoś obudził o 8, czy jakos tak
(ostatnio któraś pisała
) Ja codziennie mam pobudkę o tej godzinie. Z jednej strony masakra, a z drugiej będzie mi łatwiej wstawać do maluszka
Tak się pocieszam przynajmniej;-)
Pisałyście o tym, że się boicie upałów i ja dołączam. Od początku jak znałam przybliżony termin porodu to się przeraziłam. Nie wyobrażam sobie spacerów z Mikim jak będzie tak gorąco, jak mam biegać za nim z wielkim brzuchem?
U nas po południu padało i dzisiaj też jakoś tak się chmurzy:-( Mam dzisiaj full biegania po mieście i na samą myśl mi się nie chce. Wczoraj mój M. oznajmił mi, że będzie pracował poza domem:-( Od jakiegoś czasu pracował w domu, bo ma własną firmę i to mi pasowało, bo mogłam zawsze sobie coś zrobić w domu, albo gdzieś wyjść bez biegania za Mikołajem...Przerąbane
Do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja
Wam też już jest tak ciężko? Mnie szczególnie wieczorem, ledwo chodzę...
Także nie narzekajcie, że Was ktoś obudził o 8, czy jakos tak
(ostatnio któraś pisała
) Ja codziennie mam pobudkę o tej godzinie. Z jednej strony masakra, a z drugiej będzie mi łatwiej wstawać do maluszka
Tak się pocieszam przynajmniej;-)Pisałyście o tym, że się boicie upałów i ja dołączam. Od początku jak znałam przybliżony termin porodu to się przeraziłam. Nie wyobrażam sobie spacerów z Mikim jak będzie tak gorąco, jak mam biegać za nim z wielkim brzuchem?

U nas po południu padało i dzisiaj też jakoś tak się chmurzy:-( Mam dzisiaj full biegania po mieście i na samą myśl mi się nie chce. Wczoraj mój M. oznajmił mi, że będzie pracował poza domem:-( Od jakiegoś czasu pracował w domu, bo ma własną firmę i to mi pasowało, bo mogłam zawsze sobie coś zrobić w domu, albo gdzieś wyjść bez biegania za Mikołajem...Przerąbane
Do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja
Wam też już jest tak ciężko? Mnie szczególnie wieczorem, ledwo chodzę...
Oczywiście oboje się zmyli do pracy i mają w nosie