witajcie
z nowości: z moich piersi sączy się siara... hurrraaa

szkoda że 6 tyg przed czasem

ale nie muszę się martwić o pokarm łiii..

heh, co mam sobie już wkładki laktacyjne wkładać?
Anilewe_ można spróbować kalendarzyk z termometrem owulacyjnym, ale również zgadzam się z dziewczynami że trzeba się liczyć
z kolejną ciążą...... bo reguły regułami, ale jajnik może zrobić kawała i z uwagi np na sytuację stresową się przestawić.
Podobnie jak
Kum CZASEM pozwalałam sobie na małe szaleństwa tuż przed okresem i zaraz po, ale też jestem z tych BARDZO REGULARNIE miesiączkujących.
W płodne gumka.
Z tym że liczba chcianych przeze mnie dzieci to 3.... więc zawsze miałam "zapas"

a teraz już finisz i nie wiem czy się odważę "szaleć"
Kum... hmmm.. coś się dzieje dalej?

trochę to podejrzane, zaczynam trzymać kciuki
venus dobrze że synuś nie ma całkiem ciemno.. może jeszcze fikuśną latarkę pod ręką? u nas przenosiny nastąpiły gdy pierwsza córa miała 2-latka, przeprowadzka
do "nowego domu" i "nowego pokoju" - od pierwszej nocy spokój.. tak ją to cieszyło.
druga córa wylądowała w pokoju siostry gdy miała 1,5-roku, była fajnie komunikatywna i sama powiedziała że chce spać w pokoju ze starsza
..
po czym 2 lata temu (wiek 5,5 lat i 3-lata) wykończyliśmy piętro i każda dostała swój pokój, swoje meble, razem ozdobiliśmy
ściany itp itd i od pierwszej nocy zero problemów, tylko młodsza do dzisiaj czasem śpi z zapaloną lampką...
jedyne nasze działania to uczynienie pokoju bardzo przytulnym i chwalenie ich cudnych pokojów tak często jak się da

...spróbuj wytrwać nie śpiąc z nim, może umów się że będziesz do niego zaglądać co 25 min? obiecaj że nawet jak już będzie
spał, to przyjdziesz sprawdzić, czy jest dobrze przykryty etc...
kopacz współczuję.. i zazdroszczę

bo dolegliwości mam podobne, a Ty jesteś znacznie bliżej finiszu

3maj się..masuj troszkę krzyż,
stopy pomocz w wodzie z solą...
anastazi gratuluję pięknego suwaczka
