pola.
Fanka BB :)
Arabelko gratulacje ogromne! Dochodz do siebie szybciutko i zdawaj nam tu fotorelacje 
Seorise, to cie ładnie gin urządził
Hubson, ten twoj gin to chyba jakis nieogar?!! Kobieta po terminie, meczy sie i fizycznie i psychicznie a on odmawia pomocy (masażu szyjki) twierdząc ze jest za wczesnie. No absurd...
Makota, my tez znowu mamy problem z przystawianiem
nie wiem czy to przez smoka czy przez butelkę ale mały jakos tak plycej chwyta. Jak mu wsadze brodawke razem z otoczka to automatycznie sie cofa tak jakby mu sie ta otoczka juz w buzi nie mieściła. Wydaje mi sie ze wszystko robie dobrze. Nawet laktatorka i polozna stwierdziły ze mały pieknie chwyta a ja ****k czuje ogromny bol.
JAK MI KTOS JESZCZE KIEDYS POWIE ZE PRAWIDŁOWE PRZYSTAWIANIE DZIECKA DO PIERSI NIE BOLI TO NIE RĘCZĘ ZA SIEBIE!!!
Seorise, to cie ładnie gin urządził
Hubson, ten twoj gin to chyba jakis nieogar?!! Kobieta po terminie, meczy sie i fizycznie i psychicznie a on odmawia pomocy (masażu szyjki) twierdząc ze jest za wczesnie. No absurd...
Makota, my tez znowu mamy problem z przystawianiem
JAK MI KTOS JESZCZE KIEDYS POWIE ZE PRAWIDŁOWE PRZYSTAWIANIE DZIECKA DO PIERSI NIE BOLI TO NIE RĘCZĘ ZA SIEBIE!!!
Ogólnie jest taka opcja, że mam specyficzną miednicę i za kija pana nie urodzę naturalnie, bo dziecko nie napiera na szyjkę. Wniosek z tego taki, że mogłabym cgodzić w ciąży 2 lata jak słonica, a przynajmniej 11 m-cy jak klacz i tak by to niczego nie zmieniło
Zobaczymy....

wtf?! Pytam, czemu nie jest w przedszkolu - bo nie chciałam iść - nie no ***** pięknie 5-latka będzie decydować o swojej edukacji - pomijam, że do cholery płacę za to przecież. Za chwilę wpada teściowa i pyta mojej córki czemu tu przyszła (a weszła zjeść kinder joy, bo od wczoraj chciała), więc ja do teściowej, że mam lepsze pytanie "czemu ona jest w domu, a nie w przedszkolu?" "Bo na wycieczkę mieliśmy jechać z nią i chłopakami (synami szwagra)" (ok wyraziłam zgodę na wagary i wycieczkę, aleee) "No tak, ale jak będzie ładna pogoda???!!!" " No zepsuła się i nie pojechaliśmy" "Tak, tylko pogoda zepsuła się w nocy, a nie przed 5 minutami!" "Bo ona nie chciała iść do przedszkola" JA PRDL.. Jakbym gadała ze ścianą.. Jak mi takie numery robi, to w końcu mąż będzie wozić Klaudię do przedszkola, a nie ona