reklama

Lipiec 2014

A ja wstawiłam pranie wczoraj przed pójściem spac i jeszcze go nie wywiesilam....
Dopiero co udało mi sie wziac prysznic. Śniadania jeszcze nie jadłam. Ale malutek przeziębiony wiec mam wytłumaczenie jakby ktos sie dziwił.
 
reklama
A pewnie, ze nikt sie nie dziwi... M wyszedl z A do babci a ja zrobilam niedobra zupe i porzadek w ubikacji i w swoich ubraniach. Nie wiem tylko co z ciazowymi... Zostalo mi oczywiscie prasowanie i ogarniecie za duzych i za malych ubran Dasia oraz dokumentow... Ehhhg
 
reklama
Sąsiadka moja z bloku naprzeciwko wyskoczył z okna twarzą na beton.
Wyszłam na terapię, a moje dziecko zaczęło płakać niemiłosiernie (wg teściowej) i że Zolka pewnie ma kolki i ze za ciasno jej pieluchę zapinam. Po fizjo czuje się lepiej. ubrania piore w dzieciowym proszku. jesli nie mam wsadu to dorzucam swoje ubrania.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry