Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja wstawiłam pranie wczoraj przed pójściem spac i jeszcze go nie wywiesilam....
Dopiero co udało mi sie wziac prysznic. Śniadania jeszcze nie jadłam. Ale malutek przeziębiony wiec mam wytłumaczenie jakby ktos sie dziwił.
A pewnie, ze nikt sie nie dziwi... M wyszedl z A do babci a ja zrobilam niedobra zupe i porzadek w ubikacji i w swoich ubraniach. Nie wiem tylko co z ciazowymi... Zostalo mi oczywiscie prasowanie i ogarniecie za duzych i za malych ubran Dasia oraz dokumentow... Ehhhg
A ja cudowałam z praniem przy pierwszym dziecku. Teraz pełen luz bo piorę w normalnym proszku lub płynie. Do płukania daję delikatny płyn. Piorę raz. I wsio :-)
Ja piore w dzieciowym, ale nasze też. Jedynie mezowe koszule w zwykłym, no chyba ze nazbieram pralkę dzieciowych i pralkę naszych jeszcze będę prala w dziwciowym płynie bo Zuzia wrazliwiec
Sąsiadka moja z bloku naprzeciwko wyskoczył z okna twarzą na beton.
Wyszłam na terapię, a moje dziecko zaczęło płakać niemiłosiernie (wg teściowej) i że Zolka pewnie ma kolki i ze za ciasno jej pieluchę zapinam. Po fizjo czuje się lepiej. ubrania piore w dzieciowym proszku. jesli nie mam wsadu to dorzucam swoje ubrania.