reklama

Lipiec 2014

Katka dużo zdrówka.

Makota źle się zrozumiałyśmy. Ja nie mam nic przeciwko szukaniu kogoś na moje miejsce. Ja po prostu nie dam rady w pracy tak długo.
Tak jak pisze Hubson to za dużo stresu i katka mnóstwo chorób.
 
reklama
julia-rozumiem cie i mysle ze moge powiedziec ,ze wiem co czujesz mi zrobiliPAPPAtego samego dnia co USG,zalety wizyt u gina w szpitalu jak cos sie dzieje od razu robia wszystkie potrzebne badania,wynik ma byc na 10tego bo wtedy mam kolejne badanie chyba ,ze bedzie zly to zadzwonia do mnie wczesniej(jak narazie nie zadzwonili)ja jeszcze nie wiem czy zdecyduje sie na amniopunkcje tym bardziej,ze teraz krwawie,musze o tym na spokojnie porozmawiac z ginem i przemyslec sprawe
trzymaj sie
 
Hubson chyba zrobie ta aminopunkcje, czuje ze test wyjdzie kiepski to napewno sie zdecyduje...

Wiecie ze wczoraj wieczorem chcialam z mezem porozmawiac o tym co jesli dziecko bedzie chore?! ale on niechcial rozmawiac na ten temat... a dzis mialam zle przeczucia:(

La luna ja tez zostalam do szpitala przed testem bede miec USG genetyczne, lekarza tez mam z dobrego Poznańskiego szpitala,specjalizuje sie tylko jest tylko dla kobiet w ciazy i noworodkow. Ile czekasz na testy Pappa? o ja bede miec o 2-3 dniach
 
julia mam nadzieję, że będzie dobrze! głęboko w to wierzę!

małgorztkar Tobie gratuluję dobrych wyników!

mataaam za Ciebie trzymam kciuki!

oj zaczynam powoli też panikować - moje prenatalne 08.01....
 
Julia trzymam kciuki i mam nadzieję że pappa wyjdzie ci ok....

Miałam napisać, co nam sie przytrafiło. Mąż prowadził samochód i w pewnym miejscu była barierka oddzielajaca pasy lewy i środkowy, a przed nią taki jakby kraweznik. Mąż w ostatniej chwili stwierdził że zmieni pas przed ta barierka, bo wydawało nam sie , że lewy pas robi sie tylko do skrętu, no i niestety wjechał w ten kraweznik.... Dobrze że samochód ma tyle systemów co ma, bo inaczej albo w barierkę byśmy wjechali albo na drugi pas wprost pod samochody....a tak to "tylko" dwa koła rozwalone, trochę stresu i laweta..... Na szczęście pewnie uda sie z ac naprawić, bo niestety opony kierunkowe i trzeba cały komplet kupić plus dwie felgi, no i być może amortyzatory mogły pójść czy coś.... Ola nawet nie poczuła, że coś sie stało.... Poprzenim samochodem...wolę nie myśleć co by było.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry