Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
UJ
Dwie godz temu zauważyłam na wkladce śluz z krwią i do tej pory nic na szczęście. Raczej nie było obfite ale i tak się martwie! Czy nigdy od wizyty do wizyty nie będę mogła spokojnie czekać tylko zawsze musi coś niepokoić
Wszystko jest teraz bardzo ukrwione może podraznilas ścianę. Boli cię?UJ
Dwie godz temu zauważyłam na wkladce śluz z krwią i do tej pory nic na szczęście. Raczej nie było obfite ale i tak się martwie! Czy nigdy od wizyty do wizyty nie będę mogła spokojnie czekać tylko zawsze musi coś niepokoić
Dla mnie takim magicznym momentem było to jak pierwszy raz nakarmilam córkę, zobaczylam jej twarz, położyłam ją na sobie i wsłuchiwalam się w jej oddech. Dla mnie to był najpiękniejszy dźwięk i dotarło do mnie, że jest prawdziwa i moja. Teraz nie myślę o ciężkim porodzie, tylko o tym, żeby jak najszybciej przeżyć to jeszcze raz.A z innej paczki:
Nie wiem jak u Was z psychiką, ale czy miewacie gorsze dni? Czasem mam tak, że strasznie się boję. Może dlatego że wiem co mnie czeka.
Ogólnie jestem optymistką, no ale czasem zdarza się gorszy dzień.
Ostatnio przeczytałam fajny tekst, to kawałkiem się podzielę, bo dał mi do myślenia (zwłaszcza że znowu nastawiam się na sn).
Oto fragment:
..." W opinii społecznej, w dalszym ciągu poród jawi się, jako subiektywnie ciężkie, długotrwałe bolesne przeżycie, w którym kobieta zapomina o osobie rodzącego się dziecka. Wiele kobiet upatruje w porodzie chorobę lub cierpienie."..."Poród dla matki jest zadaniem, w wypełnianiu, którego nikt nie może jej zastąpić. Wymaga z jej strony mobilizacji sił i umiejętności ich odpowiedniego wykorzystania. Jeśli macierzyństwo oznacza oddanie siebie, to trzeba być matką przede wszystkim wówczas, gdy dziecko szczególnie tego potrzebuje, czyli w chwili porodu"...
Jak zaczynam myśleć, nie o sobie tylko o maleństwie to dodaje mi jakoś odwagi, a czy Wy macie coś co Wam pomaga nabrać optymizmu, siły?
Dżudka, ja niestety zewsze mam plamienia po przytulankach, nawet bardzo delikatnych :-( taki urok. Rano skrzepy w nosie, przy myciu krwawiące dziąsła. U mnie pojawiają się kilka razy takie delikatne następnego dnia..
Mam nadzieję, że u Ciebie też z tego powodu..