witajcie dziewczyny w ten brzydki poniedzialek

zdolowalam sie jak zobaczylam ten sniegggggg za oknem no weekend byl taki ładny juz bylo na prawde wiosennie bylam na spacerku pieknie bylo cieplo...mmmm a dzis po prostu nie mogłam wstać z lozka ehhhhhh

No nic u mnie ogolnie wszystko ok..dzis z rana czasem czulam klocie w podbrzuszu ale chwilowe i ustepowalo..i tak pare razy wiec mysle ze to kwestia rozszerzania sie wszystkiego dzidzi rośnie wiec robi sobie miejsce..A w sobotę sluchajcieeeee lezymy juz wieczorem nasmarowalam sie kremami na rozstępy...i czuje ze dzidzi szaleje wiec odkryłam brzusio i z mezem patrzyliśmy czy cos widac i widzieliśmy na prawdę widzieliśmy ze brzusio sie ruszyl ale niesamowite to bylo!!!!!!!!!Juz sobie wyobrażam jak będzie większy brzuch to jak będzie widać-fajnie..niech kopie niech sie rozciaga niech rosnie zdrowo ja bol wytrzymam

Jutro mam wizytę u gin pewnie mi zleci połówkowe to muszę z nim pogadać o wszystkim oby było dobrzeeeeeee trochę się stresuje..
co do cwiczen to ja cwicze tzn jak zle sie czuje np glowa mnie boli albo mnie mdli albo osłabiona jestem bo nic miałam nie przespana albo boli mnie podbrzusze to odpuszczam..jade tylko do biura i koniec ale jak jest wszytsko ok to staram sie w tygodniu isc 2x na fitness na spacer tez parę razy 3,4 razy i ten basen mnie korci znowu żeby iść. Tak wiec ruch jest mega ważny
Co do kwestii o której napisała jedna z Was ze po porodzie DIETETYK to bardzo dobry pomysł ja tez z tego skorzystam dieta pod karmiącą i sport w miarę możliwości bo niestety ten cellulit pokazuje się wiec po porodzie ostro sie biorę za siebie.
Ja póki co przytyłam ok 4,5kg wiec chyba zle nie jest.
Przeziębionym życzę wszystkie dobregooooo i zdrówka zdrówka zdrówka
