MalinowaMarta
Fanka BB :)
No i właśnie tak jak pisałam każda z nas jest inna [emoji6]
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
jeszcze zabola i to nie mało przy laktacji. Ja w pierwszej ciąży nie wiedziałam totalnie na poczatku, mdlilo mnie tylko na widok zupek chinskich. Za to po 7 tyg rzygalam jak kot bo wszystko smierdzial o mi opakowaniami. Nie zapomnę do dziś jak miałam ochotę na sok pomarańczowy a nie mogłam go wypić bo "smierdzial" mi pudełkiem. W 2 ciąży było fajnie. Nic mnie nie bolało, od początku jadłam wszystko i sobie tyłam
. Troszkę byłam senna i miałam plamienie implatacyjne. Tyle. W 3 ciąży umieralam pierwsze 3 mies z mega mdlosciami, wszystko mnie bolało, brzuch jak na okres non stop, piersi okrutnie. a w dodatku musiałam się zająć synem wtedy 3 letnim dopiero co zdiagnozowanym, bardzo nadpobudliwym i jeszcze małym. Tona terapii i pamiętam że podałam na pysk. A teraz to w ogóle hard core :-) ale nie myślę o tym wcale. Może przez to ze u nas to tak całkiem wpadka, nie mamy w głowie jeszcze żadnego dziecka.