Cześć Dziewczyny! Podczytuję Was już długi czas, ale bałam się dołączyć, bo już na wątku lipcowym kiedyś byłam i musiałam go opuścić, ze względu na pusty pęcherzyk. Mam nadzieję, że tym razem będzie dobrze, bo na dzisiejszym teście druga kreska jest mega mocna, a wtedy wciąż blado i blado było. Wizytę u lekarza mam dopiero 11 grudnia, bo ciągle jest na szkoleniach i ciężko teraz się do niego dostać, a chciałabym chodzić do niego, bo prowadzi mnie od 17 roku życia. W 2006 roku, jak straciłam ciążę też miałam usg 11 grudnia, ale to zauważyłam dopiero wczoraj. Mam nadzieję, że zbieżność dat i terminów nie będzie pechowa wręcz przeciwnie.
Bardzo kibicowałam
Aob - przykro mi bardzo! Nie bój się, na zabiegu będziesz pewnie znieczulona ogólnie, jak ja. Trzymaj się!
Camel, z Tobą również jestem myślami. Trzymam wciąż kciuki. Daj znać co i jak.
Suwaczki - jeżeli robicie na bb to trzeba skopiować pierwszy link, ale tylko to: suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgdc7n0w26.png
Bo tam, w pierwszym okienku, gdzie macie skopiować już jest:
http://www.
Leki przeciwbólowe - w ciąży można brać paracetamol. To mówił mi gin i mój lekarz ogólny. W aptece pani ostatnio mi powiedziała, że już można ibuprom, ale z tym nie ryzykowałabym. Ja brałam na samym początku paracetamol, bo miałam mega migrenę, jak nigdy, z wymiotami i światłowstrętem i myślałam, że wykorkuję. Dla mnie ból głowy to chyba najgorszy.
Porody - ja miałam dwie cc. Nie, że chciałam, absolutnie. Wszystko zniosę, byleby dziecko było zdrowe. Jak będą kazać rodzić, tak urodzę, ale nie powiem, że cc fajnie znosiłam. Z młodszym Nikosiem miałam już rozwarcie na 8cm i nie było tak źle więc może poród byłby całkiem, całkiem, ale się go boję, bo nie wiem tak naprawdę jak wygląda.
Waga, ja jestem wysoka, bo mam 180. Moja waga to 72 i mówią, że ok, ale teraz zaczynam od 75, bo po lecie mi się przybrało i chciałabym trochę zrzucić albo chociaż dużo nie przytyć, bo u nas w rodzinie są do tego tendencję i dużo mnie kosztuje utrzymanie wagi. Z Mikołajem przytyłam 26, z Nikodemem 16. No tyle, że z Mikołajem to ja szczypior byłam, bo i młoda wtedy jeszcze;-)
Chyba na chwilę obecną wszystko. Może sobie jeszcze poprzypominam. Przepraszam, że ja do Was tak od razu i bezpośrednio, ale wydaje mi się, że Was już trochę znam, z racji podczytywania, chociaż Wy mnie wcale.
A, jestem nauczycielem. Pracuję w żłobku na najstarszej grupie. Oprócz tego jestem też politologiem, ale tego to raczej nie lubię. Ten tydzień siedzę w domku ze względu na tą moją migrenę i zaczynającą się infekcję w gardle, ale że czuję się już całkiem dobrze to w poniedziałek wracam do pracy.
Pozdrawiam Was Wszystkie! Mam nadzieję, że mogę dołączyć.