reklama

Lipiec 2016

alinka, Ty to się masz z tym mężem. Naprawdę współczuję. Pocieszę Cię, że ja też taksówką jadę do szpitala, a z mnie kolega odbierze, bo mój zuch nie może prawka zdać :D:D Egzamin ma 27.06, więc na pewno nie da rady. A dlaczego do tej pory nie zrobił? Z wygody, bo do pracy rowerem jeździ i nigdy nie potrzebował hahhaah

Tak a propo mężów to napiszę ogólnie, że czasem może warto im trochę odpuścić, szczególnie, gdy nie nawalają cały czas. Ja np rozumiem, że mąż chce obejrzeć mecz z kolegami, tym bardziej, że za chwilę będzie dziecko i już długo nie pójdzie, ale to moje zdanie. Nie znam szczegółów sprawy ....
co do męzów to popieram że warto odpuścić ale w rozsądnej sprawie, i wytłumaczyć ale nie na każdym kroku bo się za bardzo przywyczają.;P
 
reklama
A możecie się śmiać ale ja spakowałam tak samo swoją małą podusię, szpitalne pduszki są okropne i ja od kiedy kilka razy w roku ląduję w szpitalu jestem przyzwyczajona by mieć swój własny jasioczek;P

Kochana ja to jak byłam w szpitalu to miałam ze sobą nie tylko swój własny jasieczek ale też moją wielką poduszkę-rogala :D Bo ja bez niej w ciąży nie zasnę :P I jakoś nikt się nie dziwił ani nie śmiał hahah :D Na poród też biorę :P
 
I akurat w tym przypadku rozumiem Agę że miala nerwa, żal że mąż wybrał spokojne towarzystwo kolegi niż oglądanie meczu z nią, wiadomo ze z kolega się wypije przy okazji wyluzuje a żona co? niech siedzi sama w domu i się zadręcza myślami jak to będzie?...
no tu bym nie ustąpiła....co innego jak cc miałaby za miesiąc, czy 2 tygodnie, nawet niechby za tydzień ale nie 2 dni...
 
co do męzów to popieram że warto odpuścić ale w rozsądnej sprawie, i wytłumaczyć ale nie na każdym kroku bo się za bardzo przywyczają.;P
Oczywiście, dlatego dlatego napisałam czasem ;) I każda sytuacja jest inna, ale po sobie wiem, że czasem robię scenę bez sensu a potem żałuję.
Mój mąż miał jechać na Euro i wiem, że bardzo się poświęcił dla nas :) Jak awansują i urodzę do końca czerwca to sama go wykopię na dwa dni z synem :)

I nie oceniam w żaden sposób ani Agi, ani męża.
 
Oczywiście, dlatego dlatego napisałam czasem ;) I każda sytuacja jest inna, ale po sobie wiem, że czasem robię scenę bez sensu a potem żałuję.
Mój mąż miał jechać na Euro i wiem, że bardzo się poświęcił dla nas :) Jak awansują i urodzę do końca czerwca to sama go wykopię na dwa dni z synem :)

I nie oceniam w żaden sposób ani Agi, ani męża.
wiem wiem coś o tym, bo sama się czasami zapominam a potem jest już za późno wiec wiem co miałaś na myśli..
 
A możecie się śmiać ale ja spakowałam tak samo swoją małą podusię, szpitalne pduszki są okropne i ja od kiedy kilka razy w roku ląduję w szpitalu jestem przyzwyczajona by mieć swój własny jasioczek;P
Ja też biorę. Biorę wszędzie na wyjazdy, bo często są płaskie i do du... a po porodzie jak mam przez to nie odpocząć to lepiej spakować :)

Ja jestem na chodzie, więc póki co meczyki z paczką zaliczamy wspólnie. Choć czasem.się wkurzam, bo jak.się źle czułam i chciałam wrócić w połowie, to on, że wraca ze mną i już zły... a ja wolałam, żeby został. On, że jak ja wracam to on też. No i musiałam siedzieć, bo by mi marudził cały wieczór:P

Mój autem jeździ i ma mnie zawieźć. Tyle, że ja się szykuję na sn, więc do końca czerwca może piwko strzelić, ale w lipcu, nawet na finał euro ma zakaz, bo taksówką jechać nie będę :P
 
Flammie no sen ciekawy [emoji28] poprawilas mi humor [emoji6]

Mehle, Alinka to widzę ze nie jestem sama z problemem jak dostanę sie do szpitala w godzinie "0" ale u mnie z powodu nieobecności męża
Gdyby stracił prawko to byłaby masakra bo w jego pracy jest niezbędne

Kaskaw u mnie duszno, teraz sie cos zbiera na burze chyba

Noce coraz gorzej przesypiam, w ta dopiero koło 5 zasnęłam a po 8 juz wstałam, ale za to teraz jakas drzemka [emoji57]
Nie chce chwalić ale Moj M teraz pod koniec ciąży cos sie poprawił, w weekendy gotuje, cos tam sam sprzątnie, nie trzeba mu mowić, ubolewa ze uprzedziłam go zeby z drinków zrezygnował bo teraz to w każdej chwili moze mnie brac ale w miarę sie dostosowal

Duże macie torby do szpitala bo ja mam takiej średniej wielkości walizkę [emoji51] obawiam sie ze wybałuszą na mnie oczy w szpitalu, no ale do czego zmieścić cały ten potrzebny majdan, no i w walizce wygodnie bo raczka i kolka... I miejsca jeszcze sporo mam jakby cos...


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ja mam torbę średnią, ale się w nią nie spakowałam. Higieniczne rzeczy muszę wziąć w reklamówkę.
Zjadłam obiad z przymusu i się zaczęła ruszać. Apetytu zero .....
 
reklama
Oczywiście, dlatego dlatego napisałam czasem ;) I każda sytuacja jest inna, ale po sobie wiem, że czasem robię scenę bez sensu a potem żałuję.
Mój mąż miał jechać na Euro i wiem, że bardzo się poświęcił dla nas :) Jak awansują i urodzę do końca czerwca to sama go wykopię na dwa dni z synem :)

I nie oceniam w żaden sposób ani Agi, ani męża.
Nieufna mój też miał jechać. Ale tego byłoby już za wiele.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry