U mnie psy są od zawsze. Dziewczynki je całowaly, spały na ich brzuchach (dwa owczarki niemieckie) i nigdy nie miały nawet aft na ustach. Więcej chorują dzieci chowane sterylnie. To przecież nasze przebadane psy a nie przybłędy. Zasady muszą byc by pies nie czuł się wyżej w hierarchii niż dziecko, ale bez przesady z niewchodzeniem do pokoju. Dzieci zasady musza też znać i jak tylko zaczynały się przemieszczać to uczyłam że jak piesek je to jest świętość i nie można mu do miski łapek wkładać. I jak mówię psy mam od zawsz, dzieciaki już nastoletnie i u mnie nie zdarzył się żaden wypadek lub grożba jego z udziałem psa i dziecka