reklama

Lipiec 2016

reklama
Olcia-Ja mam na 21. I wszystko wskazuje że poczekam do końca. Nawet na ost wizycie ginekolog dal mi już termin 19.07.na kolejną wizytę. Zazartowalam, ze już nie będzie potrzeby, on że jeszcze małej tak szybko nie zobaczę:(
dobrze wiedzieć,ze jeszcze jakieś lipcoweczki zostają:D
sprawdzę Wasze sposoby ;) może jednak uda się do połowy lipca urodzić!bo sierpień mi się nie widzi :p
nic się nie martw ja też się szybko nie rozpakowuje !!! termin mam coś koło 18 lipca, a lekarz dzisiaj powiedział, że jak do tej pory nie będzie się nic działo to dopiero 25 lipca do szpitala :P więc sobie jeszcze poczekam, zwłaszcza, że szyjka jest długa i mało skurczy ;)

Dziewczyny, też bym chciała mieć już mojego malucha tak jak i WY :* buzki dla WAS dzielne kobietki <3
 
Lizzy a jak tam wizyta u urologa?
A dziękuję, że pamiętasz :)
Nic nowego nie powiedział. Nie zrobił usg, nawet nie popatrzył na te zdjęcia, które miałam. Powiedział, że można włożyć tą rurkę z nerek do pęcherza, ale, że to jest inwazja, ryzyko itd. Jak jest już 37 tydzień skończony to mam czekać na poród i po samo przejdzie. A jakby mocno bolało to do szpitala mam się zgłosić. I tyle z wizyty :P
 
Dobra, przynajmniej mam pewnosc ze nie urodze w trakcie meczu Polski i ze ani moj partner ani lekarz nie beda wsciekli ze musza dzialac przy porodzie zamiast ogladac naszych w akcji;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry