reklama

Lipiec 2016

reklama
Witam wszystkie mamusie i te przyszłe w ten upalny dzien :( moje noce to od kilku dni przysypianie niż spanie, przynajmniej z 7 razy wstaje do toalety mimo, że nic nie piję :P wczoraj wysprzątałam łazienke, ale dziś to nie mam zamiaru nic robić oprócz leżenia i picia wody z lodem :)
równe 20 dni do terminu...chciałabym krócej :P
jak sobie radzić w taki skwar ? ? ? (wskoczyłabym chętnie gdzieś do basenu :P )
 
Witam weekendowo!
Jak większość miałam kłopoty ze snem ostatnio.. dziś też o 5 pobudka, ale poleżałam, zasnęłam i wstałam dopiero teraz!!! :eek: Czuję się jakby walec przejechał po mnie i wyglądam niewiele lepiej.

Mój mały też ma spokojniejsze dnie ostatnio. Do tego stopnia, że się martwię czasem, ale potem nadrabia ten spokój. Chyba też się jakoś przekręcił, bo wczoraj tak mi gdzieś nisko grzebał, że myślałam, że albo on się urodzi albo ja posikam :P

Jeszcze tylko 5 dni ciąży mi zostało.. :szok:

Jak mieszkałam w PL to w upały lubiłam sobie nogi moczyc w zimnej wodzie dla ochłody :)
 
Witajcieee!

Zaskoczę Was !!!! :D dziś przespałam całą noc.

Byliśmy rano na zakupach. Upał jest i to super mega :/

Mi nadal leci kawowy śluz. Czuję się ok. Mała rusza się po swojemu. Teraz leżę sobie.

Ja mam termin 8.07 z usg a z om 11.07

Co do hemoroidow to wyszedl mi jeden i jestem w szoku, bo nigdy nie mialam. Uzywam posterisan.
 
Witajcie. Jestwm po ktg, powtorka o18 bo wykres byl podobno za bardzo zwezony i chca porownac. Postresowana jestem strasznie. Jade dokupic pare kosmetykow i sie dopakowac w razie w. Ostatnie miałam idealne a teraz takie cos. Eh zawsze cos
 
Witam upalnie.
Jestem już hardcorem nocnym. Do 3.30 nie mogłam spać, leżeć, nic. Usnęłam ok 4 i przed 8 pobudka. Brzuch mnie tak bolał i ciągnął, że nie mogłam się przekręcić.
Siedzę przy wiatraku i nie zamierzam dziś nawet na sekundę od niego odejść. Znowu mam gorszy dzień:(

Spokojnego dnia!!!
 
Mnie dzis o 5 obudzil straszny ból jak na okres, myslalam ze moze cos sie zaczyna (choc wolalabym nie, bo leniuchuje na dzialce a do wawy 80km) ale po godzinie odpuściło, ruchy ok, goraco strasznie, ale basen ratuje sytuacje.
 
Ja dziś też przespałam całą noc. Jak narazie mały bardzo spokojny. Upał daje się we znaki. I nic tylko czekam na poniedziałek bo widzę, że chyba samo się nic nie rozkręci....Jeśli się coś zmieni to Was poinformuję....czekamy na rozwój wydarzeń.
 
reklama
Nieufna, mnie właśnie brzuch też tak ciągnął, nie wiedziałam co się dzieje. Heh... :( strasznie mi źle w te upały. Ja zawsze źle znosiłam, a teraz w ciąży to masakra całkiem... jestem słaba i nic bym nie robiła. Mąż zaproponował dziś burgery z takiej fajnej knajpki, ale przed 19 to chyba nie odważę się wyjść, bo chyba zejdę :(
Idę na dłużej do wanny, może trochę się schłodzę i będzie lżej...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry