Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mnie też irytują ciągłe pytania " a kiedy urodzisz?" , " długo masz zamiar jeszcze się tak toczyc?", " jeszcze w dwupaku????" .... wrrr a dalszym znajomym po prostu nie odpisujeDziewczyny...mam mega nerwa. Jak dziś jeszcze ktoś zapyta czy już urodziłam to chyba ich pozabijam.
Piszą do mnie na FB czy prywatnie osoby co raz kiedyś mają ze mną kontakt a teraz przypomniało się, że mam rodzic to piszą codziennie. Nawet siostra mojego męża, która tylko działa na nerwy dziś przypomniało jej się, że istnieje i tekst "urodziłaś?".
Dziewczyny...mam mega nerwa. Jak dziś jeszcze ktoś zapyta czy już urodziłam to chyba ich pozabijam.
Piszą do mnie na FB czy prywatnie osoby co raz kiedyś mają ze mną kontakt a teraz przypomniało się, że mam rodzic to piszą codziennie. Nawet siostra mojego męża, która tylko działa na nerwy dziś przypomniało jej się, że istnieje i tekst "urodziłaś?".
Dziewczyny...mam mega nerwa. Jak dziś jeszcze ktoś zapyta czy już urodziłam to chyba ich pozabijam.
Piszą do mnie na FB czy prywatnie osoby co raz kiedyś mają ze mną kontakt a teraz przypomniało się, że mam rodzic to piszą codziennie. Nawet siostra mojego męża, która tylko działa na nerwy dziś przypomniało jej się, że istnieje i tekst "urodziłaś?".
o jesssu mam to samo.. jak słyszę, że dzwoni telefon to mnie bierze.. jak sie czujesz i ile jeszcze będziesz tak chodzić przyprawia mnie już o mdłościDziewczyny...mam mega nerwa. Jak dziś jeszcze ktoś zapyta czy już urodziłam to chyba ich pozabijam.
Piszą do mnie na FB czy prywatnie osoby co raz kiedyś mają ze mną kontakt a teraz przypomniało się, że mam rodzic to piszą codziennie. Nawet siostra mojego męża, która tylko działa na nerwy dziś przypomniało jej się, że istnieje i tekst "urodziłaś?".
daj przepisasiak - powodzenia!
Ja już bym przytulała swoje maleństwo
A w ramach zajęcia czasu dzisiaj postanowiłam zrobić tartę z malinami. Spód już się piecze.
dlatego ja nic o mojej ciąży nie pisałam na fb, wiedzieli tylko ci co powinni, reszta to tacy co raczej chcą wiedzieć co u mnie słychać, a jak teraz dodałam wydarzenie z życia na fb to pełno wiadomości dlaczego się nie chwaliłam wcześniej...heheh teraz sobie przypomnieli...Dziewczyny...mam mega nerwa. Jak dziś jeszcze ktoś zapyta czy już urodziłam to chyba ich pozabijam.
Piszą do mnie na FB czy prywatnie osoby co raz kiedyś mają ze mną kontakt a teraz przypomniało się, że mam rodzic to piszą codziennie. Nawet siostra mojego męża, która tylko działa na nerwy dziś przypomniało jej się, że istnieje i tekst "urodziłaś?".
Mnie też irytują ciągłe pytania " a kiedy urodzisz?" , " długo masz zamiar jeszcze się tak toczyc?", " jeszcze w dwupaku????" .... wrrr a dalszym znajomym po prostu nie odpisuje![]()
Mam to samo.
Powiedziałam znajomym, że jak urodzę to dam znać, ale niektórzy chyba nie rozumieją.... Ci co pytali całą ciążę o moje zdrowie to co innego, ale pytanie z ciekawości po 9 miesiącach to przesada.
A najbardziej wkurzały mnie teksty w znajomych sklepach typu "jeszcze pani nie urodziła???", nosz k...., więc przestałam tam chodzić.