reklama

Lipiec 2016

Hej
Rzeczywiście spokojnie tutaj ostatnio. No ale większość rozpakowanycvh Mamus zajmuje się dzidziolksmi i czasu mało.
U nas tez nic nowego, karmienie, przewijanie, odbijanie, spacer i tak w kółko.
Msdziolona trzymam kciuki

Wysłane z mojego D5103 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Madziolina kciuki!!!
Lilylove a Ty w domu czy szpitalu jesteś?
u mnie nadal cisza.......czekam na ten szpital we wtorek jak na wybawienie;-) mala wieczorami się strasznie wierci,ale nie ma zamiaru się pokazać mamie;-)
a jeszcze dzisiaj się mnie ktoś spyta czy urodziłam to chyba wyjdę z siebie;-)
miłej niedzieli dziewczyny
 
Madzia kciuki!
U nas noc tragiczna, pobudki co godzine, zasypianie przy karmieniu, przebudzanie sie, placz i taj w kolko. Maz wzial go o 6:30 a ja pospalam chwile.jak wrici do pracy to nie wiem jak Bedzie
 
Hej dziewczyny. U nas ok, tylko mała ma odparzoną pupkę. Smarujemy się sudocremem, mąką ziemniaczaną i wietrzymy pupę i powoli przechodzi.
Mam wyrzuty sumienia że to przeze mnie bo nie wiedziałam że ważne żeby przed założeniem pieluchy wytrzeć pupę do sucha. Ja wycierałam chusteczkami lub wacikami z wodą i na to pielucha. Heh no ale uczę się na błędach...

Witajcie. Przybijam piatke z niewyspanymi. Maly mi nie spal iteraz tez od rana kiepsko spi a mnie boli krocze i chodze jak kaczka.. w srode prawdopodobmie ide do gina

Julka koniecznie idź do tego gina, co masz się zamartwiać. Niech Cię obejrzy.

Dziewczyny co taka cisza? Nic się u was nie dzieje? Żadna nie rodzi[emoji14]
U mnie znowu skurcze ale nie regularne. Jutro wieczorem już do szpitala cewnik na noc i o 7 oksytocyna :(

Napisane na D5803 w aplikacji Forum BabyBoom

Zaciskam kciuki, daj znać!!

Dziewczyny rozpakowane jaka u Was sytuacja z pepkiem? U nas konczymy 9-ty dzien i trzyma sie na razie ale krwawi troszke po wizycie kontrolnej jak pani pielegniarka go troche mocno potraktowala... Czym smarujecie, psikacie? Jak pielegnujecie?

U mnie odpadł po 10 dniach. Kilka razy dziennie przemywałam wacikiem nasączonym wodą i potem do sucha. Raz dziennie wacikiem nasączonym octaniseptem. Pępuszek ładnie się goił, cały czas był suchutki.

No dziewczyny, nie wiem czy to falszywy alarm czy cos sie zaczyna, ale gdzies od poltorej godz mam skurcze. Najpierw co ok 10 min, potem co 8 a teraz co 6, narazie da sie wytrzymac, chyba wezme prysznic

Napisane na LG-D855 w aplikacji Forum BabyBoom

Kciuki!!!!
 
Cześć dziewczyny, tydzień mnie nie było ale już się melduję.
W czwartek przyjęli mnie do szpitala i miałam stres na kiedy wyznaczą cc, ale po południu w końcu okazało się, że na piątek. Miałam być ostatnia planowo na cięcie, to znowu mnie położna postraszyła, że jak im wpadną inne cc to mogą mnie przesunąć na poniedziałek. I znowu stres. Rano w piątek okazało się, że faktycznie był armagedon z porodami i nie ma miejsc na sali pocięciowej i jeśli chcę to mogą mnie ciąć i położyć na normalnej pooperacyjnej a tam nie ma możliwości nawet zobaczyć dziecka ani mąż nie może wejść. Popłakałam się ale nie chciałam czekać do poniedziałku.
Po 13 w piątek urodziła się moja córcia: 3010g, 52cm, 10 punktów :-D
Ale niestety dostałam ja dopiero w sobotę o 18 jak przywieźli mnie na normalną salę na położnictwie. W poniedziałek po południu wyszłyśmy do domu. Walczymy o laktację bo mam mega poranione sutki i krew z nich leci przy przystawianiu, ale butlę dostaje max raz dziennie. Mam nadzieję, że uda się zupełnie ja odstawić.
W nocy budzi się co 2-2,5h ale dosyć długo ssie, więc jest to trochę męczące ale trzeba wytrzymać..
Trzymam kciuki za nierozpakowane dziewczyny i łączę się w trudach z rozpakowanymi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry