Flammie
Fanka BB :)
Ciekawe, ze o skokach rozwojowych piszecie, bo wlasie przed chwila czytalam o tym
Chyba kolejny skok zaliczamy (8 tydzien nam leci), bo mały jest niesaowicie marudny. Ma takie okropne ataki płaczu wieczorami - rozdzierajacy krzyk, takie nerwowe machanie rekami i kopanie i krecenie glowa. Myslalam, ze brzuszek go boli, ale mi to raczej zaczyna wygladac na podrzadne wkurzanie sie. Wczesniej taki nie byl, a teraz ma te ataki czasem podczas karmienia piersia (pewnie jedzenie nie leci dosc szybko), albo jak go usypiam i probuje odlozyc do lozeczka (uspokaja sie na rekach) 