Mnie co prawda przekluwanie uszu nie dotyczy, chociaz kto wie co nastolatkowi do glowy przyjdzie, ale mysle, ze jesli zostawic wybor dziecku to mozna z tego zrobic fajne wydarzenie. Np. prezent na urodziny. Ja pamietam, ze sama dlugo marzylam o przekluciu uszu i marudzilam rodzicom. Jak dostalam pierwsze kolczyki od chrzestnego to bylam w siodmym niebie. No i potem jak poszlismy przekluc z tata. Bardzo milo wspominam do dzis
Moj maly je z butli bardzo roznie, bo jeszcze dostaje piers. Wiec zalezy - czasem 40ml czasem 130ml. Wazylismy go domowym sposobem i ma juz 5kg

Pulchniutki taki sie zrobil.
Placze ze lzami.
Dzis maly kupy nie zrobil. Nie bylo z tym wczesniej klopotu, ale zauwazylam ostatnio, ze kupy takie gestsze sie zrobily. Zobaczymy jak jutro bedzie..
Wczoraj malego na macie edukacyjnej polozylam i ustawilam by muzyczka sie wlaczala jak mata sie troche zatrzesie, np jak zabawka sie poruszy. Zajelam sie czyms i bylo cicho, ale po chwili zaczelam slyszec muzyczke, potem cisza, potem znowu. Patrze co ten moj synek robi, a on sie skapowal, ze jak porzadnie nozkami te mate skopie to sie muzyka i swiatelka wlaczaja. I tak sobie lezal, zaczynal kopac jak szalony, muzyczka sie wlaczala on sie gapil na swiatelka przez chwile. Muzyka sie wylaczala i znowy kopac zaczynal
